Pracowałem kiedyś w nocy jako dostawca pewnych materiałów. Był też taki budynek, który regularnie dostarczałem. Budynek ten był domem starców. Byłem tam około 2 w nocy i kiedy tam byłem, zobaczyłem starszą panią siedzącą na kanapie w holu i czytającączasopisma. Minąłem ją i rozmawiałem z nią, zanim wszedłem do windy. Nie myślałem o tym aż do następnego dnia, kiedy spotkałem w tym budynku ochroniarza, który zapytał, z kim wczoraj rozmawiałem. Potem pokazał mi nagranie na swoim telefonie, mówiłem do niczego. aż mnie sparaliżowało bo wyglądała jak normalna osoba, nie miała w sobie nic upiornego…