Pytam Mirków (i Mirabelki) czy źle zrobiłem:Widzę chłopa (55-65 lat zasięg), jak targa siaty i na chodniku je zostawia. To podchodzę, pytam uprzejmie czy pomóc. Odpowiada mi, że tężyzna nie ta sama co za młodu, ale próbuje ją wytrenować. No to ja - upierdliwiec, bo jest sytuacja taka - pytam, czy może choć jedną siatę wziąć. "Ile razy będę Panu powtarzać? Nie, dziękuję." Może pewnie będę tym złym, ale wolę spytać dwa razy, niż zostawić takiego typa z siatami ponad jego siły. Widziałem, że się bardzo męczy, dlatego podjąłem takie kroki. #mirkokoks #mirkosilownia #kiciochpyta #polska…