Cześć! Dobrnąłem do momentu, gdy przestałem wierzyć w swój biznes i (chyba) się wypalilem.Prowadzę firmę handlową w branży rolnej. Nie produkuje, nie mam „swoich” produktów. Mam kilka marek w mniejszej lub większej wyłączności i oferuje je Klientom.Zatrudniam kilkanaście osób, mam 4 sklepy stacjonarne i handlowców w terenie. Naszym Klientem są małe i średnie gospodarstwa rolne. Przez sytuację na rynku ostatnie lata były trudne- obroty i zysk zaczęły spadać, a koszty zaczęły rosnąć. Absolutnie nie jest tak, że już jesteśmy pod kreską, ale na horyzoncie nie widzę perspektywy żeby miało się…