Opublikowane
Poszedłem do fryzjerki do której chodze od paru lat. Jak innych strzyże to nawija jak katarynka, jak mnie to cisza jak na pogrzebie. Podczas ostatniego strzyżenia nie wiem co w nią wstąpiło ale zaczęła do mnie mówić, ja nie wiedziałem co mam jej odpowiadać więc głupoty gadałem takie że głowa mała. Pierwszy raz w życiu z kobietą z poza rodziny "rozmawiałem" ale wstyd taki że czas chyba zmienić fryzjerkę. Ps hóop 28 lat. #przegryw
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clvjqgqy3006n0m1f9z7tx4hv

Dodane: 28 kwietnia 2024 - 18:16:47
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy