Opublikowane
Hej. Z anonima piszę.Powiedzcie mi jak teraz wygląda rynek matrymonialny dla faceta w wieku 32-35 lat?Nie szukałem dziewczyny z wyboru od jakichś 7 lat. Przynajmniej nie robiłem tego z takim zaangażowaniem jak czyniłem to w trakcie studiów (swatki, zagadywania i tak dalej). Nic z tego. Nie było nadawania na podobnych falach. Teraz jestem aż o 1/3 starszy i mądrzejszy jak wtedy, więc z obecną wiedzą której nie miałem wtedy - rozgrywałbym to dawniej inaczej. Przestałem się interesować płcią przeciwną na poczet kariery, pracy, rozwoju osobistego, własnego hobby. Mocniej mnie to wciągnęło niż randkowanie o dziwo. Może wyniknęło to z wyboru, sam nie wiem...? A może samotność smakuje lepiej? Ciężko to porównać nie mając od dawna jednego żyjąc wciąż z drugim. Życie towarzyskie również u mnie umarło. Jak na studiach to wszystko istniało, tak po pójściu do pracy gruchnęło. Do tego samotność mi nie przeszkadzała i przeszkadza. A nawet pomaga, ponieważ wolę pracować zdalnie niż w biurze.Jednak teraz... mogę zapukać ponownie. Jak prezentuje się na obecny moment sytuacja? Z zalet o sobie mogę powiedzieć, że mam 185cm wzrostu, fizycznie prezentuję się w porządku (z sukcesami w amatorskim sporcie), zarabiam około 2 średnie krajowe na UoP w stabilnej pracy, własna nieruchomość zakupiona samodzielnie, wykształcenie jak najbardziej wyższe II stopnia. Jedynie wady to wygląd już nie ten jak za młodu - na szczęście twarz uchowuje się w miarę młodo. No i do tego charakter, nerwy też się starzeją... lecz na codzień jestem spokojnym człowiekiem :)Jak wspomniałem wcześniej, samotność mi nie przeszkadza. Ale poniekąd jestem w wieku, na zasadzie którego przyjąłem zasadę "a co mi zależy, może są jeszcze dziewczyny pełne wartości?". Zostanę odrzucony? Trudno. Nie te emocje co kiedyś, gdzie się płakało w poduszkę. Teraz to tylko 5 sekund niedostatku i jest OK. Czy ta luka samotności przez płeć przeciwną będzie z mojej strony poniekąd wyczuwalna i odstraszy potencjalną partnerkę? Czy kobiety myślą jeszcze o założeniu rodziny? Jak aktualnie to wygląda?Tinder z którego nigdy nie korzystałem - też trochę zdaje się wypaczać syndrom randek gdzie zamienia to wszystko w jedną wielką transakcję. Wzrost i inne parametry gdzie przesuwa się tylko w lewo. Nie podoba mi się to, miłość to nie towar na allegro który można sobie wybrać i kupić. Fakt, że aplikacja może pomóc - lecz synapsy i neurony podczas automatycznej hipnozy która dzieje się w głowie gdy zahipnotyzowani odrzucamy i odrzucamy, tak z głowy wysnuć się może poniekąd takiego rodzaju światopogląd, gdzie odrzucamy przesuwając zdjęcia w prawo czy w lewo (nie wiem jaka tam jest kolejność gdy odrzucamy zdjęcie), jak towar na allegro z góry na dół. Dlatego też nigdy nie korzystałem z Tindera w celu poszukiwania miłości. Zresztą kiedyś raz na portalu randkowym wybrałem 3 filtry. Jak myślicie - ile było kandydatek? Zero. Zbyt wiele wymagam w swoich skromnych wymaganiach. Dlatego nie warto.I jeszcze jedna serdeczna prośba o niestosowanie nienawiści wobec płci przeciwnej ani samym sobie w tym wątku :) takie wypowiedzi zostaną automatycznie zignorowane, więc szanujmy swój czas na pisanie oraz czytanie takich rzeczy... z góry dziękuję :)Rozumiem również fakt, że nie każdemu się udaje mimo starań - ale zamiast frustracji lepsze w zastosowaniu okazałaby się inteligencja oraz cierpliwość... efekty lepsze u kobiet gwarantowane :)#zwiazki
223

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
@Mezomorfix: Ale jakim alfabetem mogę być w wieku 33 lat? Nie mam żadnego wśród znajomych rówieśników faceta, który ma takie myślenie około 30-tki. Myślenie które na krótszą metę nie zadowoli kobiety. Bo na takiej bajerze nie można jechać cały czas. Prędzej czy później okaże się, że ma kredyt i że w rzeczywistości auto nie jest warte kilkaset tysięcy złotych. Bo taką też poznałem.Zresztą obserwuję ludzi z blok ekipy. I w sumie ich styl gadki to jedna wielka bajera. Przyciąganie w tym wypadku zadziała tak, że dziewczyna myśli sobie "o, ambitny" i go wybiera. Ale gorzej wychodzi z tym w praktyce. Jak dziewczynie zamarzy się ślub a innych opcji poza tym facetem nie ma (co jest częste) tak kończy się to ślubem ;) that's way is not different way...A, niektóre studentki pedagogiki oraz innych humanistyczno-egzotycznych kierunków również w tej materii ku moim obserwacjom są podobne. Taka przedłużka liceum w ich wykonaniu nienadająca wyższemu wysiłkowi. Kwestia jak zostaną wycenione na rynku pracy.Odpowiedź jest prosta. Jak myśli przyszłościowo to będzie. Jak myśli teraźniejszością to nie będzie.Przynajmniej takie nasuwają mi się wnioski. Ogólnie moją zaletą (w tym wypadku wadą) jest fakt, że nie potrafię kłamać. Żyjąc w ten sposób - nie potrafiłbym nawet narzucić bajery a kobiety wyczułyby szybko, że udaję i ta bajera byłaby jakości wręcz zdecydowanie mierniejszej od blokersa który z taką bajerą się wychował. W związku z czym nie wdrożyłbym tej rady w praktyce. Czy kobiety Twoim zdaniem opierają się na bankomactwie?
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Mezomorfix: Też racja. Lecz pytanie - co mogę napisać? Moim zdaniem pierwsza rzecz na którą jest zwracana uwaga to właśnie na to. Wątpię, żeby dziewczyna zwróciła uwagę na kolor włosów, oczu czy też charakter. Po 25-tce raczej patrzy się na rozsądek niż na wygląd i inne sprawy mogące zaimponować które imponowały przed 25 rokiem życia.Oj... ale to podajesz przykład dziuń z dyskoteki którym ulubionym słowem jest "hihihi". A faceci są rolnikami. Obaj nie ukończyliby Wyższej Szkoły Robienia Hałasu. No ale mniejsza. Ja pytałem o bardziej poważny związek, a nie "podupczyć" i spoko. To już mnie nie kręci. I szczerze powiedziawszy - bardzo dobrze, że odbije. Jak dziewczyna "była głupia" tak "jest głupia" i "będzie głupia". Takie potrafię wyczuć, więc je samodzielnie odrzucę.@Atreyu: To cóż - gratuluję powodzenia i życzę sukcesów w dalszych kontaktach z kobietami :) są osoby którym idzie, a są osoby którym nie idzie. Powiedz mi jeszcze jak z jakością u różowych? Czy są to różowe które potrafią co nieco w życie? Czy żyją na zasadzie carpe diem? I w jakim przedziale wiekowym są Twoje wybranki u których masz powodzenie?
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Satan_Was_a_Babyboomer: i tu Cię zaskoczę. Nie tak dawno zostałem odrzucony przez samotną matkę. Nie byłem w jej typie. Jej się podoba niebieskooki blondyn. Ja byłem przeciwieństwem. Wtedy nie miałem 30 lat. Ona ukończyła 20 lat. Ale to może jednostkowy taki przypadek. Nie wiem czemu, ale jak przeglądałem swego czasu portale randkowe, to... aby kogoś znaleźć porządnego to jest bardzo ciężko. Wybierałem po filtrach i... nie trafiło się nic. Przeglądałem inne profile - nie trafiło się nic. Może się taka nie urodziła co dogodziła? Jakoś nie czuję tego głębiej w środku, abym właśnie tam znalazł miłość swojego życia.@zagubionychromosom: też momentami tak uważam. Jednak udało mi się swego czasu poznać dziewczynę, która sprawia, że zadaję sobie znaki zapytania jakim cudem ona nie jest zajęta a nie, że co z nią jest nie tak. A jest rok starsza ode mnie. Miała chłopaka młodszego o parę lat - niestety ją zdradzał. A dziewczyna z charakteru dosłownie idealna. Jedynie ma trochę lekkie zapędy do alkoholu. W przeciwieństwie do mnie. O ile alkohol toleruję - tak papierosów nie.Brzydkie i grube nie oznacza, że nie podobają się nikomu ;) każda potwora... :) znam takich facetów co wolą grube zamiast chude dziewczyny. Tacy faceci też są grubi, więc zapewne nie zauważają tej różnicy w grubości. Ale co kto woli.@Gorkel: właśnie, pytanie jak to wygląda z tym szukaniem stabilizacji? Bo aktualnie zauważam odwrotny trend, gdzie to bardziej dziewczyny samodzielnie się stabilizują. Widzę również, że w Warszawie byle dziewczyna po studiach na luzie z pensji warszawskiej utrzyma się opłacając wynajem mieszkania. Pytanie czy myśli co dalej? Czy myśli, że wygląd może przeminąć i może zostać zastąpiona przez inną studentkę? Wtedy praca może być inna, i trochę finansowo gorzej... no ale to już nie mój problem i nie mi go analizować.@Petururururu: to znaczy te znajomości które są i posiadam to nie wiem czy mają wartość dodaną w moim życiu. I nie mówię tutaj w kontekście, że uważam się za VIPa. Tylko dlatego, że znajomi Ci są trochę w innym typie ode mnie począwszy od priorytetów a skończywszy na myśleniu w życiu. To nie jest tak, że znajomości są znajomościami. Owszem - pijesz może do tego, że im większa siatka znajomych, tym więcej znajomych? Jakoś to u mnie nie działa. Takie swatki to bardziej występują u młodszych ludzi. Ci starsi mają swoje grona i nie dzielą się na grupy. To znaczy piwniczenie i praca zdalna jest moim zdaniem lepsza niż praca w biurze. I tak bym zajmował się w biurze pracą której mam dość sporo - więc gdzie znajomości i kontakty byłyby spoko? Ale czemu to jest drogą do nikąd? Pracowałem stacjonarnie i jakichś zmian w swoim życiu towarzyskim nie zauważyłem. W Żabce jak i w sklepach korzystam z kas samoobsługowych ;) także bezinterakcyjnie.To właśnie hobby, znajomych dawnych zbytnio nie mam (wyprowadzka, poszli w alkohol/papierosy, obowiązki rodzinne).Tak, da się ze mną fajnie rozmawiać. Ale... trzeba mieć z kim.@dominujący-realista-51: Ciekawe przemyślenie. My faceci chyba też chcemy "kobiecego" Chada, patusa chcą dziewczyny które zatrzymały się w rozwoju (łatwo to wykryć/wyczuć), Może w tym Twoim niczego co interpretujesz jako atencję - ukrywa się poniekąd coś takiego, że z czasem awansujesz u kobiety i z friendzone'a awansujesz na jej chłopaka? Ja bym tak do tego podszedł. Co Ci zależy?@sberatel: dokładnie. Sam jestem wymagający, nie ukrywam. Ale z wiekiem poprzeczka wymagań się obniża w związku czym jest o tyle fajnie, że nie wymagam złotych gór. Wystarczy, że przez rok będzie normalna, wejdzie w kuluary mojej oceny wyglądu i charakteru no i... można planować przyszłość. Take it easy.@kasiknocheinmal: dokładnie. To są moje zalety. Co innego gdy pensja pochodziłaby z narkotyków, co innego gdyby mieszkanie było odziedziczone po rodzicach. Dorobiłem się dosyć ciężką pracą - dlatego uważam, że to jest duża zaleta którą nie wiem dlaczego próbujesz dewaluować jakby to był poniekąd tylko "towar". Musiałem włożyć w to mnóstwo wysiłku. Ale o tym się nie widzi i o tym się nie mówi. Co z czasem rozumiem, bo niestety kiedyś mnie traktowała inaczej rodzina jak zacząłem zarabiać duże pieniądze gdzie sami oferowali abym odpoczął i wyjeżdżał zerkając na moje zagadnienia, a inaczej jak zarabiam teraz gdzie moja wysoka pensja nie robi na nich wrażenia i każą oszczędzać pieniądze a nie wyjeżdżać.O wzroście wspomniałem, bo to jest główna waluta wykopu u kobiet ;) charakter ciężko mi ocenić. Jak zrobi to wybranka - tak będzie wszystko jasne. Dlatego nie mi go ocenić.@odpowiedzialny-narrator-39: Owszem tak jest. I to w ten target staram się celować.@Kotdog: polecasz jakieś narzędzia?@Rilu: o tak. Też się zastanawiam jak to możliwe, że nawet w tłumie albo i nie nie są zauważeni. Ale to może inny czynnik o tym decyduje.@Mezomorfix: to mi brakuje jeszcze połowy kwoty do tego auta. Cóż, może kiedyś. Szczerze mówiąc - wolałbym sobie kupić w przyszłości elektryczną Teslę za 100k i kampera za 100k. Oczywiście nowe. Wtedy będę bogaty. Może kolejne mieszkanie też w międzyczasie wpadnie. Ale skoro mieszkanie bez kredytu to nic takiego i jestem biedny... no to moi znajomi są bardzo biedni. Życie towarzyskie kuleje nie powiem, ale czy umiejętności społeczne? Tego bym nie powiedział. Co masz na myśli pod tym stwierdzeniem?
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
elastyczny-uczeń-59 pisze:
Z tego co piszesz to jesteś nudny i biedny, jedyne co to nie jesteś niski i ulany. Sorry mieszkanie to nie jest majątek. Człowiek przy kasie jeździ nowym autem za 200k albo lepiej, bo mieszkań to ma kilkaMyślę że i tak twoim największym problemem jest ubogie życie towarzyskie i umiejętności społeczne
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
odpowiedzialny-narrator-39 pisze:
Nie słuchaj tych kondomow. Jest mnóstwo singielek koło 30stki, to nie lata naszych rodziców kiedy wszyscy brali śluby mając 23 lata. Dzisiaj laski porobiły wykształcenia i se same siedzą z wyboru, tak jak ty. Mnóstwo jest takich i to nie żaden odpad.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
dominujący-realista-51 pisze:
Rynek matrymonialny to jest obecnie dno i sto metrów mułu. Mówię to jako mężczyzna 6/10 mieszkający w wojewódzkim. 95% dziewczyn z dużych miast jest przebodźcowana od nadmiaru atencji; większość chce chada, lub patusa, lub niczego i po prostu szuka atencji. Jesteśmy świadkami początku upadku tego systemu społecznego; to długo już nie pociągnie w mojej opinii. Nie wiem, co Ci poradzić.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

f4ealz0zvbitohdllt9jyx7s

Dodane: 31 sierpnia 2024 - 23:53:55
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu