#seks #prostytucja #divyzwykopemJestem normalnym facetem. Chodzę do normalnej pracy, gdzie zarabiam około średniej krajowej. Tylko że sami wiecie jak się w tym kraju za średnią krajową żyje. Nie ma absolutnych szans żeby cokolwiek odłożyć, a jak ktoś ma jeszcze obowiązki, to żre jebane Vifony.Kiedyś gadałem na imprezie z jakimś dalszym znajomym znajomego, który jest gejem z dosyć majętnej rodziny, i zasugerował, że mu się podobam, i mógłby mi płacić za spotkania. Wszyscy byli wtedy najebani i ciężko powiedzieć, czy on tak serio czy dla żartu, ale jak patrzę na rachunki, to zaczynam tę propozycję rozważać.Co o tym myślicie? Oszalałem? Z jednej strony jest to po prostu obrzydliwe, ale z drugiej jakbym się przemógł... nie wiem, ile on byłby w stanie zapłacić za jedną noc, ale np. takie 2000zł to prawie połowa mojej pensji. No i spotykać się z jednym regularnie to inaczej niż stać na autostradzie.

