Jako 33 letni #przegryw 4-5/10, dad bod i chyowa praca, mam szansę wejść w związek z poebana julką, lvl 18 i dziewica. Problem w tym że interesuje ją tylko i wyłącznie ddlg (tatuś/córeczka), cnc (coś jak rape play) i manipulowanie nią. I to wszystko 24/7 dynamic, każda relacja i rozmowa z nią tylko w z poziomu tatuś/córeczka. Sama jest 'bratty'.Ja się trochę porno w tym temacie naoglądałem i nawet mnie to kręci. Z drugiej strony wiem że będą z tego jakieś problemy i będę żałował. Nie ma kolczyków/tatuaży. Nie tnie się. Nie pije, nie pali, nie bierze narkotyków. Niby nikt jej nigdy nie wykorzystał seksualnie ani nie zgwałcił, zresztą jest dziewicą. Ubiera się trochę slutty ale na pozór wygląda na normalną. Głupia też nie jest, tylko dziecinna.Diabeł kusi bo bardzo mnie pociąga seksualnie i przez swoje pochodzenie z obiektywnie 8/10 julki dla mnie nawet do 9 dobija. Pakować się w to? Raz się z nią spotkałem i czułem się jak aktor w fetyszowskim porno i pała stała na baczność, ale jej nie ruchałem. Teraz ona nie daje spokoju i chce żeby ją rozdziewiczać i potem będzie moją własnością. Kurłaaaaa sam nie wiem. Trochę to poebane ale ciągnie do niej.Kurła chłop normalnej baby nie może znaleźć ale jakaś poebana juleczka to sama spada z nieba, czy tam piekła. O chuy chodzi.

