Współczuję ludziom którzy wzięli ślub.Mając 20 lat zastanawiałem się co ze mną jest nie tak, że nie mam dziewczyny.Jednak wszystko było super a obawy były całkowicie niepotrzebne. Po 25 roku życia stopniowo nie chciałem mieć dziewczyny, aż do 35 roku życia gdzie teraz dziewczyny mogą całkiem nie istnieć. Teraz to bym pewnie myślał o jak najszybszym rozwodzie. Większość par się rozwodzi, ale są pary które nie mogą ze względu na zobowiązania. Stąd też pojedyncze są wątki 35-latków o braku dziewczyny. Bo... w tym wieku lepsza jest samotność.#rozkminy #zwiazki

