Opublikowane

Dlaczego wszyscy mają pieniądze?

Skąd ludzie mają tyle pieniędzy? Non stop widzę że jakiś stary znajomy ze szkoły wrzuca relacje z Tajlandii czy Wietnamu. Niby taka bieda w Polsce ale tak patrząc na relacje z instagrama to mam wrażenie że każdy je na mieście co weekend, obowiązkowo iPhone, ma auto klasy premium (najlepiej suva), przewala na jakieś drogie alko i ogólnie żyje pod korek. #przegryw
08

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (11)
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-przewodnik-75 pisze:
mirko_anonim: Mam pieniądze, ale nie sądzę, że nawet gdybym miał ich dużo więcej to pozwoliłbym sobie na taką rozrzutność.Oczywiście, mogłbym zarabiać jeszcze więcej, sam wybrałem sobie zawód i wykształcenie.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
cierpliwy-myśliciel-43 pisze:
no wszystko sie opiera o to co Tobie sie wydaje.Pytanie ciekawsze i sensowniejsze, czemu Ty nie masz pieniedzy, a nie czemu oni maja
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-przewodnik-75 pisze:
@mirko_anonim: No oczywiście, że tak. Tak po prostu przyjąłem, bo osoby które mają jakiś portfel nieruchomości o tym mówią otwarcie.Znam te osoby często po kilka lat, przyjaźnimy się.Bardziej też chodziło mi o to, że nie wydają się osobami które oszczędzają, inwestują, itp tylko wydają z dnia na dzień.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
mistrzowski-prekursor-36 pisze:
to nie są osoby co mają kilka mieszkań
@mirko_anonim: a skąd ty to możesz wiedzieć? Widzisz tylko to co Ci pokazują
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-przewodnik-75 pisze:
@mirko_anonim: No tak, to nie są osoby co mają kilka mieszkań i tak dalej. Ale prezentują zadziwiający poziom życia. Właśnie przez tą rozrzutność. Tu na wykopie każdy 15k zarabia ale jak ktoś napiszę, że wywala butelki kaucyjne to zaraz zleci się kilku i go jadą, że głupek, itp. A co to są butelki przy zamawianiu codziennie żarcia, mając catering dietetyczny gdzie nawet tej papierowej torby z nim nie otworzy tylko oddaje. Serio mógłbym wymieniać z samego marca kilka przykładów gdzie coś zyskałem zupełnie za darmo od takich osób.A co ja robię z kasą? Spłacam z żoną kredyt za nasze 40m2 w bloku, wyjdziemy raz w tygodniu na miasto (jedzenie, jakiś drink), codzienne zakupy (jemy normalnie, żadne kanapki z pasztetami aby zaoszczędzić, gotujemy), a to jakiś ciuch się kupi, a to gdzieś wyjedzie. Odłożyć się coś udaje, ale potem i tak i tak z tej puli wydajemy np. na większe wakacje albo np. zakup nowego auta.W sumie nie potrzebnie się dziwie, trzeba po prostu korzystać, odpada mi gotowanie do pracy.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
mistrzowski-prekursor-36 pisze:
@mirko_anonim: no to może są rozrzutni po prostu. Nie każdy jeździ całe życie autami za 10k i kolekcjonuje nieruchomości na wynajem.... Pokoi... (Jeszcze większa mordega dla kilku % zysku)Nie każdy sklada kase, nie każdy chce być bogatyA ty co robisz w pieniędzmi
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-przewodnik-75 pisze:
@mirko_anonim: To ja pisałem o tym grillu i dywanie. A jaki mam zawód pytasz to robię w korpo w finansach. Mi pensja pozwala na normalne życie, takie jak op opisuje ale napisałem o skrajnym przypadkach trwonienia kasy. Tzn. dla mnie to świetna sprawa bo tak jak pisałem zyskuje na tym w opór tylko mocno mnie dziwi, jak ludzie tak szastają kasą. Czy chłop takiej baby ode mnie z pracy ma firmę i zarabia 100k? nie wiem ale raczej nie, większość z tych osób pracuje ze mną od lat i znam ich partnerów, zwykli ludzie z przeciętnymi zawodami jak korpo, nauczyciel, technolog chemiczny, urzędas, pracownik lotniska i tak dalej. A kolega inżynier to pracuje przy utrzymaniu ruchu w jakiejś szwalni czy czymś takim tekstylnym, podobno siedzi i nic nie robi tylko praca na zmiany i jak sam mówi, on nie potrafi śruby wkręcić bo tego na studiach nie uczyli, ale jak dostaje za to 30k to ja pomyślę nad zmianą zawodu.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
mistrzowski-prekursor-36 pisze:
Niby taka bieda w Polsce
@mirko_anonim: no faktycznie, 20 gospodarka swiataSkąd mają pieniądze? Z pracy na własną rękę, a nie na minimalnej czy gownoetacieNie trzeba być lekarzem czy prawnikiem (btw prawnik u kogoś zarabia bardzo malo)Baba co robi paznokcie, hydraulik elektryk glazurnik na swoim - 15k przynajmniej
co to w ogóle znaczy "żyje gorzej"? i jakie "fakty" masz na myśli
@De_Fault: obiektywnie je lepsze jedzenie. Jedzenie porównywalnej jakości co w Polsce w UK albo USA to jest super premium, ale nawet nie chodzi o to kogo u nich stać, oni po prostu nie czuja potrzeby, a p0lak by czegoś takiego do ust nie włożył co oni jedzą W Polsce (sic!) jest też np bardzo wysoki standard budownictwa. Może metraże statystycznie nie pozwalają ale wnętrza, wentylacja, ogrzewanie Poza tym dostęp do kultury, przyrody (jezioro las rzeka góry )W ogóle dostep do otwartej względnie niezaludninej przestrzeni dla większości ilościowo ludzi jest niedostępny Czy np dostep do tanich lotów czy chociażby sama możliwość przekraczania granic, posiadania paszportów, latania se po Europie i zwiedzania. W Europie jest cała czołówka najchętniej odwiedzanych atrakcji (miast) turystycznych
przychodzą do pracy, a one nawet zapominają co zamówiły. A jak coś się nie podoba (zły rozmiar) to zamiast zwrócić to zostawiają. Po miesiącu tych paczek jest kupa i kładą to pod śmietnikiem.
@mirko_anonim: po prostu bogaty mąż? Pewnie maz ma firme zarabia 100k albo lepiej i jej się nie chce, a pracuje żeby się nie czepiał
Albo inny kolega jest inżynierem jakimś. Ale jak mu przyszedł grill to musiał wezwać fachowca do złożenia go
@mirko_anonim: no inżynier to 30k zarabia pewnie. A ty masz jakiś zawód czy ogólny zal do losu?
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nieprzekupny-opiekun-19 pisze:
2 tyg w tajlandii czy wietnamie moze byc tannsze niz typowy tygodniowy urlop w chowacji. Byłem w kilkudziesieciu krajach, kilka wyszły drogo ale np azja jak kupisz bilet za około 2k, spisz w hostelach i jesz streetfood drogo nie wychodzi. Trzeba przestawić mental bo oszczędzając chocby 800zł w 2 tygodnie spiac w gorszych warunkach masz 800zł które wydasz na 2-3 dni gdzieś w Europie, czyli kolejna podroz.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
subtelny-opowiadacz-19 pisze:
Heh mam te same odczucia. Ty napisałeś takie ogólniki, ja nawet to pominę. Ja w pracy jem za darmo bo laski zamawiają jedzenie z takim zapasem, ze potem częstują. Albo oddają mi cateringi dietetyczne, bo wolą zamówić burgera z maka (oczywiście świadomość mają taką, że regularnie tydzień w tydzień zamawiają oddzielnie burger, frytk, napój zamiast zestawu, jak zwrócisz uwagę to powie, że ona chce małe frytki i średni napój, a w zestawie jest albo wszystko małe albo średnie xD).Kolejna rzecz to paczki - przychodzą do pracy, a one nawet zapominają co zamówiły. A jak coś się nie podoba (zły rozmiar) to zamiast zwrócić to zostawiają. Po miesiącu tych paczek jest kupa i kładą to pod śmietnikiem. Ja zabieram i moja różowa sprzedaje na vinted. Na poddaszu leży nawet dywan za kilka tysięcy bo się okazało, że kolor wygląda inaczej niż na foto. I leży od paru lat i laska zapomniała już chyba o nim. Poluje na wyniesienie xDRzecyz typu stary telefon, laptop, jak przyjdzie nowy to stary sprzęt ląduje w koszu. Też mam kilka takich rzeczy w domu.Albo np. jak byłem u znajomych i zagadałem o odkurzacz taki bezprzewodowy, jaki mają, jak się sprawuje. To kolega miał w każdym pokoju taki, a to w salonie, a to w sypialni, a tu u dzieci. I miał jeszcze stary w garaży to mi oddałem. Działa już z 3 rok. Jakiś dreame.Albo inny kolega jest inżynierem jakimś. Ale jak mu przyszedł grill to musiał wezwać fachowca do złożenia go. Niefartownie wezwał go na godzinę przed spotkaniem które zapanował. I byłem zaproszony i miałem bół dupy bo płacił gościowi parę stówek za parę śrubek. A ten fachowiec to bekę kręcił, gadał, że pewnie jest w programie usterka, bo okazało się, że kolega inżynier wyposażył domowy warszat w highendowe narzędzia którychy nigdy nie użył. Ten fachowiec gadał, że on od lat robi w mechanice i takiego sprzętu to na oczy nie widział (kolega sobie kupił wóżek do mechaniki samochodowej + elektronarzędzia milwaukee).Także ludzie mają kasę, a ja bieduje xD
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
odważny-filozof-3 pisze:
w tym roku nigdzie nie jechałem ani nie jadłem na mieście, nie mam phona, ani auta. Alko kupiłem trochę z biedry na promo.Zadowolony? ( ͡° ͜ʖ ͡°)Skąd inni mają? Pewnie załatwili albo dostali, albo kredyt. Jeszcze niektóre zawody dobrze płacą np. lekarze, ich dzieciaki też w to idą i tak się kręci. Albo fachowcy-budowlańcy, sporo kasują a robią jako-tako.A uczciwe przegrywy to sobie mogą ciułać, wiele z tego nie ma.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

qidsggzb4covl20jy4yqa14w

Dodane: 25 marca 2026 - 10:04:54
Opublikowane

Autor był widziany6 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy