Opublikowane
Od jakiegoś czasu chciałem być devopsę. I tak ocierałem się w różnych firmach o tematy devopsowe, tutaj jakiś terraform, tam poprawić pipeline w Jenkinsie, ale nigdy to nie było prawdziwe devopsiarstwo, tylko zawsze admin. Do teraz xD kiedy współpracuje z jednym z software house i na linii Ja i panowie deweloperzy jest tylko ta "metodyka" zwana #devops ( ͡° ͜ʖ ͡°) i powiem szczerze, że trafiłem na dziwny SH albo to po prostu nie jest dla mnie. Np. dev potrafi wejść w konfigurację jakiegoś apache/nginx, pozmieniać jak mu się podoba, "bo coś mu nie działa", po czym z wielkim żalem zwrócić się do zespołu devopsowego, aby naprawili bo nie działa. Dev potrafi marudzić, ze potrzebuje pipeline na już, a kiedy jest gotowy, to zapomina o nim i dalej robi deploy na testing z palucha. Kiedy wreszcie przypomina sobie, że jednak jest pipeline to go uruchamia, ale nie podoba mu się, w jaki sposób jest on realizowany, a devops musi chyba posiadać kryształową kulę. Leżące tematy, które można było ogarnąć wcześniej na luzie, nagle z dnia na dzień stają się palące. Z checią bym się dowiedział jak pracują inni, bo to tutaj mnie zraziło.
03

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

q17ockva7ipxe2sy9xr8alub

Dodane: 17 września 2024 - 15:20:18
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@saviola7: po przeczytaniu kilkunastu definicji wygląda na to, że nie wiem. Nie doświadczyłem, ani nie miałem możliwości obserwować jak to działa w praktyce z boku.
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy