Do refleksji zachęciły mnie wpisy pod tagiem #przegryw. Tak się zastanawiam co jest przyczyną istnienia przegrywów. Ja jak mając 14-15 lat dziewczyny same prosiły się o spotkania, w sumie to nie zabiegałem specjalne o atencję. Zawsze mnie dziwiły osoby które siedziały non stop przed komputerem a w sportach były kalekami, wydaje mi się, że takim trybem życia trudno przyciągnąć kogoś. Takie osoby często nie potrafiły nawet potańczyć ani zrobić nic szalonego. Jak byłem w liceum to często spotykałem się z starszymi studentkami z pobliskiego uniwersytetu, same wysyłały nudesy i zapraszały do siebie. Może to po prostu dominacja genetyczna i takie osoby mają problemy ze spotem, nauką itd. Może ktoś wytłumaczyć dlaczego te przegrywy są takie spięte i nie mają pewności siebie?#przegryw

