Opublikowane
W połowie maja skończyłem implementować pewną funckjonalnosć. Działała u mnie na lokalnych plikach ale nie działała na serwerze(windows vs linux). Po miesiacu grzebania i próby rozwiązania znalazłem przyczynę w kodzie który kopiował plik na serwer. W trakcie kopiowania pomijane było kilka troche bajtów przez kod który wykrywał jaki to typ pliku. Testy były na rozpoznawanie plików, testy były na funkcjonalność. Przez miesiac zaimplementowałem funckjonalnosc korzystając z 2 innych narzędzi, dopiero za drugimn razem błąd w którym była informacja że nagłowek jest nieprawidłowy i zawiera same zera dała mi do myślenia, znalazłem błąd i teraz wszystkie implemnetacje działająTL;DR; Klient zapłacił kilkadziesiąt tysiecy bo brakowało jedej linijki w kodzie a ja przez miesiąc w innym miejscu szukałem problemu. Nie pamietam tak głupiego błędu który tak dużo czasu kosztował w mojej karierze.Czy opisać przełożonemu jakim głąbem jestem czy napisać ze dopiero 3 metoda okazała sie skuteczna a ja jestem zajebisty bo umiem w wiele języków i narzędzi? Przełozony nie ogarnia szczegółów bo nie ma czasu i go nie interesują. #programowanie #programista15k
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Nie mów nikomu, na przyszłość masz nauczke, że testować trzeba w środowisku w jak najbardziej zbliżonym do produkcyjnego. Testowanie softu na windowsie który ma działać na linuksie to fuszerka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cliykwucf020o37rsnzv2jozi

Dodane: 16 czerwca 2023 - 15:01:42
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy