przelała się czara goryczy muszę chociaż komuś o tym napisać, nie musicie mi nic doradzać, może chociaż do kogo się zgłosić, psycholog, seksuolog? mam problemy z sobą i seksualnością. mam prawie 40 lat, nigdy nie byłem zakochany. ogólnie to zakochiwałem się w liceum i na studiach ale zawsze byłem odrzucany albo nawet nie, ale i tak do niczego nie dochodziło, potem mając chyba 26 lat zacząłem brać co popadło , z kilkadziesiąt dziewczyn lekko, i tak mi zleciało do 40 praktycznie, różne dziewczyny miałem, na chwilę, na dłużej, ładne nawet. ale nigdy mi się nie podobały aż tak. potem nawet miałem sytuacje, że się zauraczałem ale znowu byłem odrzucany. ogólnie głównie zagłuszam to alkoholem i masturbacją, od praktycznie kilkunastu lat codziennie piję i się masturbuję z porno żeby nie czuć popędu. o ile jak miałem 30z hakiem to mogłem coś tam poderwać i poruchać to teraz już w ogóle nie mam ani ochoty ani siły, a mogę jeszcze nawet 28 latki poderwać, chociaż od lat spotyakam się tylko z tymi które same coś ode mnie chcą bo jestem całkiem atrakcyjny. i nie, nie jestem przegrywem, mam pieniądze, mieszkanie w warszawie, samochód, pasje i znajomych. kompletnie nie chcę mieć do czynienia z kobietami, tyle razy byłem raniony, tyle razy widziałem jak kobieta w której się kocham znajduje sobie kogoś a mi zostają odpadki które niby się ze mną spotykają ale tak naprawdę mnie nie chca. widzę to przecież. . pragnę miłości. poderwałbym sobie nawet i na ulicy jakąś tylko i tak mi nie stanie bo odwykłem od seksu poza tym nawet jak mi się podoba wizualnie to jak ją poznam to mi się odechciewa. nienawiść do kobiet jest już tak duża że nie mogę tego przełamać. a jak komuś się podobam to mi się odechciewa znajomości. co polecacie? nofap? moje poczucie wartości jest ostatnio tak niskie że po prostu czasem jak widzę jak ktoś się przytula albo całuje to mnie paraliżuje, po prostu mnie rozdziera od środka i chcę uciekać. dlatego unikam spotkań z ludźmi. nie chce nofapu bo nie chcę być zależny od kogoś kto znowu mnie oleje i wybierze kogoś innego. mam tego dość i wiem że już nic mnie nie spotka. chciałbym taką 20 latkę jeszcze bo nie przeżyłem nawet nastoletniej miłości. eh #przegryw

