profesjonalny-badacz-85 pisze:
Prawda jest taka, że kryzys się skończył, tylko ludzi bez kwalifikacji, mierni się pchają tam gdzie nie powinni. Od drugiego kwartału minionego roku próbuje zbudować zespół 3 devow. Przez te ponad pół roku udało mi się zatrudnić dwóch. Problemem jest to przychodzi masa CV, które ciężko jest odfiltrować, więc z automatu odrzucam tych co mają zero doświadczenia (szukam juniorów i midow, na juniora wystarcza praktyki/staz) i tych co nie studiowali albo studiowali kierunki niespokrewnione. Z tej pozostałej masy większość nie radzi sobie na rozmowach, odpadają na podstawach. Nie przesadzę jeśli powiem ze okolo połowa nawet nie wie co to jest hash mapa, nie mówiąc już o jakichś podstawach baz danych czy sieci, devops.Ludzie myślą że nauczyli się języka programowania i to czyni z nich programistów. Niestety jezyk to narzędzie i jeszcze trzeba umieć go używać.Przed covidem jak ktoś przychodził na rozmowę to przynajmniej miał podstawy bo skończył Informatyke i nie trzeba było mu tłumaczyć tego co przeciętny programista wie domyślnie. Obecnie jak ktoś usłyszy mutex to wywraca oczami bo się nigdy z tym nie spotkał.Ogłoszenie parafialne: Szukam devow Rust, krakow, hybryda 1 dzien/tydzień w biurze. Widełki 12k junior, 20k mid. Mile widziane znajomość crypto/blokchain. Pisać na priv. :)