#przegryw Mam totalnie rozjebany system dopominy w mózgu, pierwsze co zrobiłem po powrocie z szkoły to rozłożyłem łóżko i się położyłem. Chciałem się uczyć angielskiego bo mój jest mierny na poziomie B1 czyli wszystkiego co umiem z lekcji w szkole ale nie mam sił na nic, nawet na to by wstać z łóżka i się wysrać. Aby się zmotywować do wstania z łóżka i opróżnienia pęcherza moczowego potrzebuje 10 minut. Dzisiaj mimo że nie wyszedłem z domu to nawet nie włączyłem komputera który jest 2 kroki od łóżka. Wczoraj każdą grę wyłączałem z nudy po 5 minutach. Macie jakieś sposoby na walczenie z tym?

