Co myślicie. Jesteśmy razem 3 lata. Ona dalej nie chce razem zamieszkać. Jak pisze o tym albo mówię to obraca to w żart albo wysyła zdjęcia przerażonych zwierzaków. Tłumaczy to autyzmem jakimś nawet kuźwa niepotwierdzonym i że lubi być sama i mieć po swojemu. Nie przychodzi też do mnie tylko zawsze ja do niej bo u mnie faktycznie się dziwnie zachowuje i nic nie gada prawie. Jestem na skraju bo co jeśli to wszystko na nic i marnuje życie? eh #zwiazki

