Opublikowane
#zwiazki Siema, potrzebuje porady, żeby ktoś spojrzał z boku na to wszystko, bo sam nie wiem już co myśleć. W skrócie. Ona miała gościa, z którym była kilka lat. Byli zaręczeni, jednak on zrezygnował. Z jej opowieści on był dla niej zły, nie dawał zbyt wiele od siebie. Była w nim jednak bez pamięci zakochana i dziś jak na to patrzy to potwornie głupia. Miesiąc, dwa po rozstaniu odzywa się do mnie i łapiemy kontakt. Po czym jesteśmy razem. Ja początkowo nieufnie podchodzę do sprawy, że to trochę krótki czas po takim poważnym związku i korzystam z pomocy psychologa, który jasno mi nakreśla, że prawdopodobniem jestem jedynie plastrem na ranę. Jako, że jestem w stosunku do niej szczery to mówię jej to i proponuje mi zrezygnować z wizyt, bo to nas "oddala". Tak też robię, zaufanie przybiera na sile i wydaje się być wszystko ok. Dostaje ode mnie co mogę, wypady na wczasy, wspólne wyjścia do knajp, do znajomych. Wszystko w najlepszym porządku, tak mi się wydaje. Myślę, że niejedna by tak chciała. Po czym i tak mam co chwilę awantury, że nie mówię jej komplementów, nie adoruje jej, nie zdobywam. Tylko w dzisiejszych czasach, te komplementy są jak dla mnie **** warte. Mówię jej to, może faktycznie niezbyt często, ale mówię. Tylko ona w pracy ma to samo co chwilę, że świetnie wygląda, to samo na socialach. I zastanawiam się, czy to we mnie jest problem czy o co chodzi?
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
Musisz być cholernym nudziarzem i materialistą.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ziom, to jest tak, że ona używa cię teraz jako terapii. Chce nabyć nowe historie żeby przykryć poprzednie. Prowokuje cię celowo żeby później mieć pretekst do zerwania i wtedy nie będzie wspominała tamtego chada z którym była zaręczona, a niedawnego ciebie. Łatwiej jej wtedy będzie ruszyć dalej, bo co tu wspominać jak byliście krótko i zawsze byłeś ujowy. Tej xentropii za bardzo nie słuchaj w tym przypadku. Rada w sumie dobra, ale nie na tę sytuację, gdzie twoja baba uja wnosi do związku, a jedynie wymaga.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@programista15cm , w żaden poprzedni związek nie wkładałem tyle co w ten, a i tak dostaje po łbie, tak mi się wydaje.@Aldehyd_Glutarowy , poprzedni ją wyzywał, zostawiał kilka razy, kiedy ona i tak do niego wracała i wracała@metroboomin , stąd początkowo byłem nieufny, nie pasowało mi to za bardzo. Skoro był taki zły, to dlaczego z nim była tyle czasu. Mam wrażenie, że to po prostu była alfa i ona takiego właśnie oczekuje. Mi bardziej do bety i dla niej to nie jest jeszcze czas, żeby się zainteresować betą.@extraordinary_seaman , im dłużej z nią jestem, tym bardziej mi się słowa psychologa składają w całość. Ale wiesz jak to jest z człowiekiem. Zależy Ci i ryzykujesz. Czasami trzeba się oparzyć, żeby poczuć.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Twój terapeuta (i Twoja intuicja) właściwie interpretuje sytuację.Nigdy nie spełnisz jej oczekiwań, bo nie byłeś jej pierwszym wyborem. Racjonalne podejście w stylu "jeśli tylko uda mi się zapokoić jej potrzebę, to będzie szczęśliwa" tutaj niestety nie zadziała, bo nie w tym tkwi problem.Z czasem kolejne potrzeby będą się pojawiać, a wraz z nimi Twoja samoocena systematycznie będzie spadać. Dziewczyna w końcu odejdzie, a Ty wrócisz na terapię, żeby na nowo się odbudować.Wygląda na to, że jesteś już dość mocno zaangażowany (poznała Twoich znajomych, wyjeżdżaliście razem), więc najpewniej nie dasz rady tego zakończyć.Rozumiem Cię, bo byłem w Twojej sytuacji.Na przyszłość warto pamiętać - kiedy jesteś jej pierwszym wyborem, to o tym wiesz. Różnica w podejściu kobiety jest gigantyczna i takie problemy jak ten opisany przez Ciebie po prostu się nie pojawiają.Nie zaczynaj jako drugi.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Tak, tylko on był dla niej zły i taki tragiczny, ale byli kilka lat razem i byli zaręczeni. Standardowo tylko jego wina no bo jak inaczej. Daj sobie spokój i zastanów się czy ktoś stabilny emocjonalnie wchodzi w związek po miesiącu czy dwóch po zaręczynach
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clotwuos7014g0m5b2re0swyp

Dodane: 11 listopada 2023 - 11:35:20
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy