Mam pewien problem. Przez kilka lat miałem grupę znajomych, z którymi podróżowałem w różne miejsca. Z czasem ekipa się rozpadła i została tylko jedna koleżanka. Od razu zaznaczam, że nigdy nic do niej nie czułem – po prostu dobra znajoma. Na jeden z wyjazdów zaprosiliśmy jakiegoś przypadkowego gościa z internetu, który okazał się w porządku, ale pod koniec podróży zaczął mnie wypytywać, czy koleżanka jest wolna. Powiedziałem jej o tym, a ona zapewniła mnie, że nie jest nim zainteresowana. Kilka miesięcy później organizowaliśmy wyjazd do USA i ona znowu zaprosiła tego faceta. Na kilka tygodni przed podróżą wybraliśmy się we trójkę na krótki wypad do Szwecji i wtedy zaczęły się problemy. Koleżanka i ten gość zachowywali się, jakby byli na randce, kompletnie mnie ignorując, co było dla mnie bardzo przykre i bardzo się źle czułem na tym wyjeździe. Po powrocie porozmawiałem z nią i powiedziałem, że jeśli tak ma wyglądać wyjazd do USA, to zrezygnuję, zwłaszcza że wciąż mogłem dostać zwrot za bilety. Zapewniła mnie, że nic między nimi nie ma i była zaskoczona, że widziałem "coś więcej", ale obiecała, że z nim pogada. Minęły dwa tygodnie i nadszedł dzień wyjazdu do USA. Po drodze mieliśmy dłuższy przystanek w Londynie i tam wyczułem dziwną atmosferę. Zapytałem, o co chodzi, i wtedy powiedzieli mi, że są razem, ale "nie wiedzieli, jak mi to powiedzieć". Wkurzyłem się, bo wiedziałem, że będą zachowywać się jeszcze gorzej niż ostatnio, a poza tym zdenerwowało mnie, że mnie oszukali. Straciłem ochotę na wyjazd i kupiłem bilety powrotne do Polski i wróciłem. W efekcie straciłem około 7 tysięcy złotych. Teraz się zastanawiam, czy przesadzam, czy postąpiłem słusznie. Uważam, że skoro powiedziałem im, że mam problem z ich wcześniejszym zachowaniem, to nie powinni przede mną tego ukrywać. W rezultacie straciłem 7 tysięcy na wyjazd i szczerze mówiąc, uważam, że skoro nie byli ze mną szczerzy, to nie powinienem ponosić kosztów ich decyzji. Wydaje mi się, że powinni zwrócić mi pieniądze za bilety – zwłaszcza że ja byłem wobec nich szczery i jasno powiedziałem, że mam z tym problem.#podroze #pytaniedoeksperta

