Opublikowane
Gardzę ludźmi, a bardziej normikami, chociaż i przegrywy to też podludzie, którzy, gdyby mieli wygląd normika to zachowywaliby się tak samo jako oni.Mam wygląd przegrywa, ale podobno potrafię zaimponować ludziom, mniejsza o to.Przez zwaloną psychikę przez starych i otoczenie jestem zmuszony tułać się po kołchozach (no elo tzipki zarzucający, że swoje położenie życiowe zwalam winę na innych).Niedawno zacząłem nową pracę i jak zwykle pojawiały się docinki, tutaj mam na myśli pracodawcę i kierownika, że nie znam się na robocie i potrzeba mi czasu na przyswojenie wiedzy (dobrze, że w ogłoszeniu zaznaczone było, że nie trzeba mieć doświadczenia, a na rozmowie pracodawca zapewniał, że spoko, spoko, wszystkiego mnie nauczą).Kierownik to typowy ślizgacz, który dzięki temu, że ma dynaminę i wątpliwą moralność jest w miejscu, w którym jest, bo nie ma tej posady ze względu na wiedzę i doświadczenie.Dojeżdżał mnie od samego początku i pomyślałem sobie, że na jego dojeżdżanie zacznę mu cisnąć, ale w taki kulturalny sposób.Chłopowi nieźle się styki przegrzały, że przegryw mu ciśnie i widać było, że boli go to, że podkopuję jego "autorytet".Ale dopiero zaczął mnie lepiej traktować jak pokazałem, że nie dam sobie dmuchać w kaszę.Typy z roboty to samo zaczęli mnie lepiej traktować, gdy zobaczyli, że potrafię pojechać kierownika, że robi się czerwony na pysku. Nawet najbardziej dynamiczny i toksyczny normik z pracowników tak jakby chciał się ze mną zakumplować.W poprzedniej robocie było to samo, ciśnięcie, bo przyszedł nowy co nic nie umie w dodatku o wyglądzie ofiary, a zaczęli mnie szanować jak zobaczyli, że potrafię "przygadać", czy ogarnąć robotę.Dziwi mnie to. Czy ludzie myślą, że jak na początku komuś cisnęli, a potem zaczęli być dla tej osoby lepsi to ta osoba ich polubi? Przecież oni wszyscy pokazali dokładnie kim są na samym początku i nic mojej pogardy do nich nie zmyje.Zresztą całe życie tak mam. Od początku podstawówki też miałem trochę potyczek, a potem jakoś tak wychodziło, że ci, którzy mi cisnęli to tak jakby zabiegali potem o kontakt i kolegowałem się z nimi. Wtedy jeszcze po prostu pragnąłem akceptacji, dlatego kolegowałem się z nimi. Teraz jak wiem, że ludzie w większości to szmaty to wywalone mam na jakiekolwiek znajomości.Wygląd to wszystko. Jak masz wygląd przegrywa to prawie każdy będzie chciał ci dowalić.Co z tego, że potrafię się "odnaleźć" w towarzystwie i sprawić, że ludzie będą sympatyzowali ze mną jak na samym starcie chcieli mnie zgnoić. Nigdy nie uwierzę żadnemu normikowi, który gada "stary, co ty bredzisz jaki blekpyl, ludzie mają wywalone na to jak wyglądasz" a na łykopie jest ich trochę.Z blackpillem jest tak: dla przegrywa i chada to codzienność, dla normika to abstrakcja, bo normik kołpuje i nigdy nie doświadczył na własnej skórze blackpilla. Co najśmieszniejsze przegryw i chad nie neguje czarnej pigułki, za to normidło neguje. Pszypadek?#blackpill
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
Biedne przegrywy odkrywaja jak wygląda życie.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Dla takich wysrywów warto czytać anonimowe. Mógł gość napisać 3 zdania zamiast epopei głupot.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@PrzezwyciezePrzegryw, tak też siebie samego określam.Cóż, ja już umarłem, szukam sposobu na zarobek, który pozwoli mi zakredytować się na klitkę w bloku z balkonem i tam będę mógł zdechnąć zatracając się w pielęgnacji roślin, zabawą elektroniką i masturbacją.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Ksut_Melodi, tragedią jest też to, że przegrywa każdy "sprawdza".Efekt aureoli jest tak powszechny i wgrany w podstawowy soft, że daremne jest walczenie z tym.Przegryw musi zawsze udowodnić, chad niczego nie musi udowadniać. Chad co najwyżej musi uargumentować.To jak z niskimi i wysokimi osobami. Niskich prawie nikt nie chce słuchać, muszą się wybić czymś. Wysoki wystarczy, że pojawi się na widoku, a ludzie już rzucają na niego oczy i nasłuchują.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Ksut_Melodi, fajna, merytoryczna wypowiedź. Rzeczywiście to, co napisałeś układa się w spójną całość. Zdawałem sobie z tego sprawę nieświadomie, ale nigdy nie rozmyślałem o tym.Ja ogólnie nigdy nie feruję przedwcześnie, nigdy nie zachowuję się względem drugiej osoby ze względu na jej wygląd. Mam oczywiście pewne myśli, co jest moim zdaniem naturalne, ale obserwuję, analizuję i dopiero wtedy wyciągam wnioski.Poprawka powyższego. Zdarzają się przypadki, gdy skreślam osobę po jej wyglądzie, a są to sprawy jak wygląd uzębienia, na który ma się wpływ, zapach danego człowieka, na który też ma się wpływ, jak ktoś śmierdzi to dla mnie jest przegrany. Gdy ktoś chodzi w brudnych ubraniach, ma przetłuszczone włosy, wygląd menela.Tragedią jest, że ludzie najpierw działają, a potem dopiero wyciągają wnioski. Jak chodzi o moją osobę to najpierw traktują gorzej, a dopiero potem lepiej.Co do "plusów" to jestem przekonany, że dlatego post zginie, bo pojechałem po przegrywach na "przegrywowym" tagu( ͡° ͜ʖ ͡°)Jakbym polizał jaja przegrywom to miałbym plusy. Wiem jak to działa:-)
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
niby przegrywów
XD, co, kolejny, który chce się licytować?Borowiku, nie jestem tu po to żeby udowadniać komukolwiek, czy jestem przegrywem, czy też nie.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Za takie wysrywy niby przegrywów nic nie robiłem na wykopie.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clgsg6ow0005q377arvjnw410

Dodane: 22 kwietnia 2023 - 22:43:22
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy