Czy przeszkadzałoby Wam, jeśli dziewczyna podczas dyskusji o tym, że są mężczyźni którzy gwałcą swoje żony, przytoczyła Wam sytuację, kiedy próbowaliście na ,,śpiocha" jeden jedyny raz? Usłyszałem, że to było coś podobnego, i trochę się zdenerwowałem, bo nie mam z tym problemu, by tak nie robić, jednak takie porównanie było trochę na wyrost. Do tego jeden raz, chciałem kiedyś intymnej rozmowy przez telefon, i usłyszałem "nie oznacza nie", kiedy zacząłem temat. To była jedyna taka rozmowa, bo potem mi się odechciało i wolę sobie zwalić. Miałem się z nią hajtać, ale nie wiem czy nie przerodziloby się to w jakiś kompletny brak seksu, bo hehe mężczyźni źli i wgl. Póki co seks jest normalnie często, i jest dobry.#zwiazki

