#przegryw Co mam robić… ogólnie długa historia więc ostrzegam. Mam 22 lata, nie zakończone studia, uczę się programowania. Do szczegółów, nie mam motywacji do niczego, ani programowanie ani ogóle rzecz biorąc nic. Mam rodziców mozna powiedzieć którzy należą do klasy wyższej jeżeli chodzi o zarobki a nie edukacje i traktują mnie jak najgorszego, moje rodzeństwo dostaje wsparcie na każdym kroku a ja muszę wszystkie rzeczy związane z pracami domowymi robić sam. Jak byłem na studiach które do łatwych nie należały zaproponowali mi 300zl na miesiąc na pokój, jedzenie itd a dla nich to były grosze, moja siostra dostała pieniądze na pokój i takie rzeczy jak wspomniałem wcześniej. Jestem najgorszym bytem jaki mógł powstać. Pomijając sprawę ze w życiu mi nie składali życzeń jak na święta czy urodziny to szkoda pisać o innych rzeczach. Do sedna, jestem w punkcie wyjściowym i na razie jestem neet, raczej idę z powrotem na studia po papierek bo w pewnej gałęzi na start patrzą na to, czy lepiej wkurwiac sie z nimi i zaoszczędzić trochę pieniędzy z wynajmu mieszkania i możliwie różnych wydatków czy odłączyć sie od pępowiny i spierdolic samemu i żyć z wypłaty do wypłaty. Musiałem sie wyżalić bo naprawdę nie jestem w stanie sie skupić na jakiejkolwiek rzeczy, nie moge programować bo mam cały czas z tylu głowy ich, na siłownie nie bo w ogródku itd. Pozdrowienia( ͡° ͜ʖ ͡°)

