Czy to skapstwo? Mój narzeczony mówił, że nie będzie przepłacał u jubilera(byliśmy razem, ja kupiłam na miejscu swoją obraczke) okazało się, że wysyłka zza granicy i ta jego obrączka nie zdąży przyjść:( jestem na niego zła, bo dużo rzeczy jest do załatwiania, ślub za kilka dni, a tu podstawowej rzeczy nie ma. Czy przesadzam i powinnam odpuścić? Na grupce babybeztabu nasłuchałam się, że jestem głupia i niepoważna i powinnam wycofać się ze ślubu, bo skoro skąpi na czymś tak ważnym będzie mi wydzielał tampony. I napisały, że to facet płaci za obrączki.#slub

