Siemka, temat wałkowany setny raz z kolei. Ja 28lvl ona 26lvl. Razem prawie rok, ostatnio zadałem jej pytanie o jej przeszłość w związkach. No i jak możecie przypuszczać nie byłem gotowy na odpowiedź. Tyle, że dokładnie nie wiem sam w czym mam problem ponieważ mam za sobą 4 związki i jeden ons. Ona ma za sobą 6 związków i jeden ons. Nie ma w naszej przeszłości ogromnej dysproporcji, a jednak coś mnie w tym wszystkim boli. Dziewczyna nie miała łatwego dzieciństwa, starzy się rozwiedli i mieszkała w ciężkich warunkach z matką i rodzeństwem. Mimo wszystko skończyła studia i znalazła dość dobrą pracę. Wydaje mi się, że przez dzieciństwo straciła pewność siebie i miała zaburzoną samoocenę. Jak sama twierdzi, w każdym z tych związków szukała miłości i tego czego nie miała w domu. Jeśli chodzi o ons, twierdzi, że bardzo mocno tego żałuje, a także ilości swoich partnerów. Przed tym jak zadałem jej to pytanie układało się nam świetnie, rozumieliśmy się bez słów, mamy wspólne pasje i dość podobne poglądy na przyszłość. Nie wiem czy powinienem psuć to wszystko po tym czego się dowiedziałem. Wiem, że prawie 3 dychy na karku, a zachowuje się jak dziecko. Wiem też, że problem nie leży po jej stronie a tylko i wyłącznie w mojej głowie...Jak żyć...#zwiazki

