Krew mnie zalewa gdy przychodzi weekend, a moja dziewczyna od rana do wieczora ogląda seriale na Netflixie. Przez to ja muszę się zajmować obowiązkami domowymi, chodzę na zakupy, sprzątam, gotuję. Nie przeszkadza mi to aż tak, bo gdy byłem singlem to musiałem robić to samo, ale gdy widzę ją rozwaloną cały dzień na kanapie w piżamie to coś się we mnie gotuje. Co tydzień się kłócimy o to, ona uważa że ja "nie mam luzu" i nie umiem odpoczywać. Jakieś rady?#zwiazki

