Ehh... jak ciężko jest żyć introwertykowi w świecie ekstrawertyków. Nigdy nie zapomnę jak przyjąłem się swego czasu w kołchozie gdzie pracowali chyba sami ekstrawertycy jeszcze niektórzy tacy z ADHD bo ciągle gonili po hali i się wydzierali jak popieprzeni. Ja byłem wręcz oszołomiony zachowaniem tych ludzi. Po 10 godzinach niewolniczej pracy w takim miejscu byłem też całkowicie zmęczony bo jak wiemy interwertyk się męczy przebywając w ekstrawertycznym środowisku. #przegryw

