#zwiazkiKubaNie ma tu jakiś lasek z psychotyczną depresją i motywem że to życie to jakaś symulacja ?BorderLine i jakieś ostre odpały ?Sam jestem taki, czuję się jak kosmita od jakiegoś 15 roku życia.Jak inny gatunek.Najlepiej to się schować przed światem i zamknąć oczy.Wyobraźnia.Wewnętrzny głos.Jestem niby sam, ale jest nas dwóch.Gonitwa myśli.Że w nocy patrzeć na niebo, na gwiazdy.Że w nocy pójść do lasu bez celu.Że wsiąść do auta i jechać i jechać i jechać bez celu.Że można odpierdalać jakieś super jazdy.Że dawaj, Ja założę Twoją lewą skarpetkę a Ty moją prawą.Nie na popis, nie na tiktok.Tylko dla szajby.Posmarować chleb masłem od spodu.Znienawidzić się dla zabawy.Wyzywać.Napluć sobie w twarz.No trzeba mi wariatki.Są tu jakieś wariatki ?Jak i gdzie ?Poznać takie pojebane laski ?Zagubione, pojebane, po terapiach, po psychiatrze, po epizodach leków antydepresyjnych bo sam w tym byłem.Taką osobowość która zawiesza się na rozmyślaniach nad zwykłą szklanką.Otworzyć furtki chorego umysłu i przegadać całą noc o tym dlaczego trawa jest zielona.Nie laska żadna, nieistotne.Ciało to tylko skafander.Kogoś z kim można przepracować chory umysł.Kogoś z kim można przez cały dzień milczeć.Kogoś kto ma w duxie te piexdolone społeczne sxaki i wymagania co do partnera.Ambicje.Cały ten syf.Tak trzeba mi wariatki...Ehh...

