Najlepszy jest cope przegrywów że przecież bycie singlem jest lepsze od związku xDD. Co taki przegryw ma wtedy w głowie? Wizje związku jako ciągłą walke, kłótnie i problemy? Chyba u starego pokolenia. Teraz każdy bierze kogoś kto mu pasuje. Związek to sielanka z przerwami na małe zgrzyty po to żeby po nich mogło być lepiej - raczej normalne dla ludzi którzy ciągle się poznają. Dla takiego przegrywa to pewnie szok, że można sobie z dziewczyną grać w gierki do późna w nocy i pić piwko. #przegryw

