Opublikowane
To już kolejny dzień jak robię sobie rachunek sumienia. 6 lat zmarnowane na życie w trybie praca-siedzenie na dupie z depresyjnymi myślami w piwnicy. Nie zadbałam o swoją edukację, nie znalazłam kogoś kto by mnie naprawdę pokochał i chciał ze mną założyć w przyszłości rodzinę, nie zwiedziłam świata jak niektórzy moi rówieśnicy, nie zrobiłam niczego wartościowego, nie zaangażowałam się nigdy w jakiś wolontariat, nie sprawiłam że komuś polepszył się czyjś humor, zdrowie czy komfort życia.Zmarnowałam swoją szansę na szczęśliwe życie. Nie mogę stanąć przed lustrem i z uśmiechem na twarzy stwierdzić że jestem z siebie zadowolona. Pójdę na studia jako 26 latka i co? Skończę je w wieku 31-32 lat? Spróbuję gdzieś wyjechać i co? Będę czuć się jak kretynka otoczona parami lub paczkami przyjaciół, prędko poczuje się beznadziejnie i dam dyla do hostelu aby przepiwniczyć i przepłakać cały wyjazd.Miłość? A kto by mnie chciał już w tym wieku? Rówieśnicy wolą młodsze bądź są już zajęci, starsi podobnie. Zmarnowałam szansę na poznanie kogoś siedząc w swojej ciemnej piwnicy i zanurzając się w depresji.Może taka osoba jak ja powinna wylogować się z tego świata żeby nie marnować zasobów naszej planety. Moje istnienie nie wnosi nic pozytywnego do świata, ludziom. Może tylko trochę okruhów miłości czy tego co dobre daję uratowanym od życia w schronisku lub na ulicy zwierzętom które mają dzięki mnie ciepły kąt, miskę jedzenia i spokój. I takie oto myśli pojawiają się każdego dnia i swoim cieniem przysłaniają jakikolwiek strumień światła. Nie dociera już do mnie choćby mały promyk. #depresja

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
@sadparsley, oj, ale to musi boleć, że przewaliłaś najlepsze lata żeby poskakać po knagach oskarków xD Spoko, popłaczesz sobie weźmiesz jakiegoś 175cm, średniaka z gotówką i będziesz obrzydzać mu życie, bo nie jest spełnieniem twoich marzeń.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Różowa i depresja xD bekaNiżej kolejna. Macie pełno mirków na tagu do wyboru, kolor pewnie ten sam, ale wy nie płaczecie za miłością do drugiej osoby, wy płaczecie, że nie będzie wam dane upolować chada. Zmniejszenie wymagań nie wchodzi w grę i stąd ta cała depresja.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Anonim (też nie OP): Ludzie, tu nie chodzi o żadne studia, wyjazdy i inne głupoty. Myślę, że koleżanka wie, że bez problemu mogłaby pójść na studia, czy pojechać na wycieczkę. Tu chodzi o to, że straciła wiarę w to, że coś się jeszcze zmieni. Najgorsze jest to, że znasz już wszystkie dni, te które minęły i te, które przed tobą. Każdy dzień taki sam. I pójście na studia, czy pojechanie na wycieczkę niczego tutaj nie zmieni, bo i tak za chwilę będzie trzeba wrócić do tego od czego chcemy uciec. Dzień, chociaż trochę inny, nadal będzie taki sam. A wszystko przez brak dwóch rzeczy (chociaż nie jestem pewien, czy muszą wystąpić jednocześnie i jak tak obserwuję świat, to chyba wystarczy tylko jedna).Po pierwsze pasji, która by sprawiła, że w jakiś sposób się rozwijasz, że do czegoś dążysz, że zasypiasz z myślą, żeby jak najszybciej się obudzić i znowu robić to, co lubisz. Rzeczy, które kiedyś cieszyły, teraz już nie cieszą, znudziły się. A znalezienie nowych graniczy z cudem. Po drugie, osoby, z którą można by być szczerym, dla której chciałoby się rano wstawać. Sam się zastanawiam, czy to nie jest jeszcze bardziej niebezpieczne dla psychy, oprzeć swoje życie na kimś obcym. Z drugiej strony, wiele osób tak żyje i ma się dobrze.Sam za późno dorosłem i dopiero niedawno zrozumiałem, że pominąłem istotną część życia, że czas ucieka, a to może być mój ostatni dzwonek. Przeszłość tylko wszystko utrudnia. Najlepiej byłoby dostać jakiejś amnezji, wtedy łatwiej byłoby wytłumaczyć wszystkim dookoła, a tak naprawdę to sobie, dlaczego jest jak jest. Niestety - to ja zjebałem sprawę i teraz ponoszę tego konsekwencję.Chciałem tylko napisać, że paradoksalnie nie jesteś w tym sama. Mi się jeszcze nie udało wymyślić jak z tego wyjść, ale na pewno będę próbował. Trzymaj się i nie myśl o żadnym wylogowaniu. Musi być jakiś sposób. Powodzenia.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@mirko_anonim: a ja cię rozumiem, sama jestem w podobnej sytuacji i nie potrafię nic zmienić. Nawet jakbym teraz kogoś poznała, to co bym mu powiedziała, że przesiedziałam całe życie w piwnicy? Każdy normalny człowiek by uciekł.Oczywiście nie można o tym tu pisać, bo teraz na wykopie nie ma przyzwolenia na bycie kobietą-przegrywem i niektórzy sobie uroili sobie wyłączne prawo do decydowania o tym, kto nim może być.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clmdiouku02hx0m3voqytk6p5

Dodane: 10 września 2023 - 15:55:10
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy