Opublikowane
W poprzednim związku zachowałem się mocno jak frajer i mocno nadal mi to siedzi w głowie.Nie dość, że wybaczyłem zdradę, to uwierzyłem we wszystko co mówiła, że nadal mnie kocha i z jej strony to był jeden wielki błąd.Ja z kolei przyjąłem trochę winę na siebie, za to że się zapuściłem i że może już nie jestem taki atrakcyjny i nie potrafiłem utrzymać w niej pożądania do mnie przez tych kilka lat. W rozmowie skupiłem się na jej odczuciach, potrzebach i fantazjach seksualnych i wyszło trochę frajersko, bo stanęło na tym że przyznałem się że pozwoliłbym jej na... no wiecie... różnego rodzaju urozmaicenia jak... trójkąt dla niej, itp Wstyd to pisać, ale podobały m się te pomysły.Tylko gorszy wstyd nastąpił potem, bo ona jednak wcale mnie nie kochała i planowała ponownie mnie zdradzić wkrótce, przez co się ostatecznie rozstaliśmy.Po tym wszystkim postanowiłem zmienić bardzo dużo w moim życiu i teraz spotykam się z fajniejszymi dziewczynami. Obiektywnie fajniejszymi, bo ciekawszymi z charakteru i także znacznie atrakcyjniejszymi.I pomimo, że jest tak dobrze, to czuję jakbym oszukiwał te dziewczyny, że wewnątrz nadal jestem takim frajerem co na nic nie zasługuje, a na zewnątrz to tylko maska. Że jak tylko się dowiedzą kim naprawdę jestem to już na mnie nie spojrzą w ten sam sposób i znikną od razu.Cały czas żyję wewnętrznie w strachu, że moja przeszłość wyjdzie na jaw i odrzuci je to ode mnie.#zwiazki #seks
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clubztzl7007i0mtbt0jl2sxx

Dodane: 29 marca 2024 - 02:37:09
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy