Nie jestem za refundacją #invitro. Nie dlatego, że Bozia będzie płakała z powodu zamrożonych zarodków i wgl lepsza naprotechnologia, a dlatego że skoro najzwyczajniej w świecie cię nie stać na in vitro to nie powinieneś mieć dzieci. Dofinansowywanie tego ma taki sens jak kupowanie singlom wykopkom przez państwo wypasionych mieszkań w centrum wojewódzkiego - wtedy wszystkie wolne laski by na nich leciały i mogliby oni spłodzić więcej dzieci niż po tym całym in vitro. Jeśli państwo w ogóle powinno coś w tym celu robić, to promować szybsze macierzyństwo poprzez np. usunięcie 90% kierunków studiów będących jedynie przedłużeniem dzieciństwa, medialne napiętnowanie konsumpcjonizmu i wyścigu szczurów, budowę mieszkań komunalnych oraz żłobków, opodatkowaniem kapitału zamiast pracy.To mówiłem ja, Mirosław Wykopski, takie jest moje wykopisko.#polityka #dzieci #polska

