Przeglądam sobie grupki od szukania pracy i widzę jak ogłaszają się ludzie, którzy skończyli technikum informatyczne i/lub skończyli (bądź są w trakcie) studiów powiązanych z IT i im współczuję. Zero regulacji w branży, żeby "dbać o swoich" tak jak to mają w zwyczaju inne grupy zawodowe. Nawet wynagrodzenie nie jest ograniczone jeśli ktoś nie ma kierunkowego wykształcenia. W rzeczywistości: zatrudniają dziewczynę, która w te tematy jest zielona, ale jest atrakcyjna dlatego biorą ją przed szereg ( ͡° ͜ʖ ͡°) Znajoma z Filipin, która pracowała dla jednego z większych korpo powiedziała mi, że preferują kobiety do supportu (nawet jak nie mają doświadczenia - nauczy się) bo mężczyźni mniej się wtedy wydzierają jak coś im nie działa ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pracait

