Dokaładnie rok temu rozpocząłem zabawę z giełdąCoś tam kupiłem, urosło, sprzedałem, później trochę fomo, chwilę się pobawiłem w CFD.No typowe błędy nowicjusza, ale że wszystko rosło to cieżko było mieć stratę.No i ogólnie do dziś jestem na lekkim plusieale gdybym tylko dokupował w dołkach z rękami pod dupom to dziś byłbym na mega grubym plusiePamiętam panikarzy tutaj z marca i kwietnia:
A co jak teraz przez 5 lat będzie boczniak ze spadkiem 3% co miesiąc?
Wy jeszcze korekty nie widzieliście, zobaczycie jak wam się wyswietli -40% albo -70%#gielda

