Hej Mirasy, mam sporą kolekcję perfum, czasem przyniosę komuś do pracy próbki i naszykuję odlewki czy sprzedam jakiś flakonik. Niestety kilka tygodni byłem na zwolnieniu, osoby które mnie zastępowały nie ogarnęły tematu i teraz nowo zatrudnione kierownictwo chce te problemy zrzucić na mnie. Co gorsza ktoś im doniósł że handluje perfumami w pracy, a kierowniczka powiedziała że doniesie na mnie do Urzędu Skarbowego jak nie będę teraz zapier… i nie wyprostuje wszystkiego. Sprawę zgłosiłem do menadżera ale on trzyma jej stronę i powiedział że jak to gdzieś zgłoszę np. do związków albo do głównej siedziby firmy to mnie zwolni. Mi się wydaje że to jest zastraszanie i mobbing ze strony kierownictwa. Jak wy to widzicie?PS. Kierownictwo proponowało kilku osobom, w tym mnie że jak będę donosił to premia będzie się zgadzać, bo reszta pracowników raczej jej nie zobaczy lub będzie znacznie niższa niż jakiś czas temu.#perfumy #mobbing

