Opublikowane

Zrozumienie alkoholizmu i pijaństwa w kontekście społecznym

Mam bana na koncie, ale przeglądam mimo tego wykop i trafiłem na wątek o alkoholiźmie i chce sie odnieść do komentarza mireczka: https://wykop.pl/wpis/79817739/alkomity-alkusopiciu-krotki-przeglad-co-u-mnie-nie#278220973 @Cogito-sum Miras, bo widzę, że nie odróżniasz do końca pewnych pojęć, które poruszyłeś w swoim komentarzu. Picie alkoholu zależy od ogólnego kontekstu spotkania, jak na spotkaniu atmosfera dopisuje, czujesz się dobrze to oczywiste jest, że wypijesz więcej, a nawet zmieszasz wcześniej wypite kilka piw Z LITREM WÓDKI, bo nikt nie wypije ćwiartki. Jak sie już pije, to sie kupuje normalną ilość ( ͡° ͜ʖ ͡°) wprost proporcjonalną do ilości kompanów zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)Alkoholik, to osoba, która jest przede wszystkim wciągu, albo łatwo potrafi w tem stan wejść... I potem jak kamyczek lawiny zaniedbuje inne obowiązki jak praca, rodzina, znajomi itd i zadłuża sie na poczet tego alkoholu i tak potrafi np przez dwa miesiące, każdego dnia być nawalonym, do tego wyrabia mu sie tolerka i nie czuje tak tego alkoholu, ale zaczyna wyłazić to na jego wygląd zewnętrzny. Alkoholik ma opuchniętą twarz, posarzałą, brzuch piwny, bo #watroba powiększona ( ͡° ͜ʖ ͡°) i takie osoby leczy sie przeważnie na oddziale zamkniętym tzw AA (anonimowi alkoholicy) nawet chyba NFZ to refunduje. Na wykopie była tu kiedyś wykopowa prostytutka (serio zajmowała sie nierządem, a pewien miras sie w niej bujnął i są teraz razem, ale brak info czy mirabelka dalej zajmuje sie tym ten tego ( ͡° ͜ʖ ͡°) no i ona byla alkoholiczką, ale po tym związku z tym wspomnianym mireczkiem udalo sie jej z tego wyjść). Podsumowując, alkoholizm to ciężka choroba, tak jak depresja i nie można jej mylić z towarzyskim piciem mireczku. Alkoholik nie traci żadnej kontroli, bo alkoholu nie da sie kontrolować, alkohol ma Cie "klepnąć" by wejśc w stan upojenia i bezsensu jest picie bez tego stanu xD problem zaczyna byc jak popadasz w ciąg i wtedy jesteś uzależniony xDD ( ͡° ͜ʖ ͡°)
012

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
Do majestatyczny-podróżnik-67 Dokładnie mireczku, tak alkoholizm wygląda jak opisujesz, ale nie moge pulsnąć Twojego komentarza jako anonimowy OP ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Cogito-sum Typie ja nie ciągne dzień w dzień więc zluzuj i nie projektuj na mnie swoich praktyk xD w towarzystwie tylko pije raz na jakichś czas i mam pełną kontrole tego, bo nie zaniedbuje życia
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
majestatyczny-podróżnik-67 pisze:
@Cogito-sum: i cała reszta, nie manipulujcie tym tematem w taki gówniarski sposób. Choroba polega na zaburzeniu funkcji lub uszkodzeniu struktury organizmu. O zaistnieniu choroby można mówić wtedy, gdy działanie czynnika chorobotwórczego wywołuje niepożądane objawy, różniące się od czynności zdrowego organizmu.Do puki pijesz i nie masz żadnych złych objawów jest ok, jak tylko zaczynają się zmiany to jesteś chory i masz chorobę alkoholową. Do objawów zalicza się fizyczne i psychiczne dysfunkcje.Pijesz piwo dzień w dzień, alkohol zmienia pracę organizmu masz chorobę, pijesz codziennie piwo i nic się nie dzieje nie masz żadnej choroby, pijesz codziennie piwo i nie możesz przestać pomimo że powoduje zmiany masz chorobę, pijesz piwo codziennie, nie masz żadnych zmian i przestajesz kiedy chcesz, nie masz żadnej choroby.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Cogito-sum Ty masz autyzm? Jak już czytasz artykuły ekspertów, to je przeczytaj ze zrozumieniem, bo oni mówią o alkoholikach - czyli tych które ja opisałem, a Ty powielasz jakieś swojw teorie spiskowe o iluzji systemu xD zluzui mireczku i przeczytaj te artykuły ze zrozumieniem - powtarzam. ( ͡° ͜ʖ ͡°) I ja nie mowie, ze przez cała szychte ma walić małpki przy maszynie, bo do godziny taki jegomość będzie gotowy. Ja mówie, że wypija taki setke na rozluźnienie, a nie na zalanie mordy xDD i najczęściej po robocie, a nie przed i to nie jest alkoholizm. Alkoholizm jest wtedy kiedy wpadniesz w ciąg. Napicie sie w towarzystwie to nie alkoholizm i współczuje jak serio masz autyzm, bo musi być Ci ciężko na codzień funkcjonować
Moderator heracinsky
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Cogito-sum Tą wikipedie to sobie wsadź tam gdzie słońce nie dochodzi, bo nie jest to dla mnie wiarygodne źródło informacji, bo każdy może ją edytować.
Choć większość osób uzależnionych nie jest "wysokofunkjonująca"(to raczej wyjątki), to twój obraz alkoholika jest bardzo stereotypowy. Wiesz że taki obraz podają terapeuci jako przykład błędnego myślenia o alkoholizmie? :) No tak, także bez urazy, trochę zabawnie wyszło.
Duża część alkoholików wcale tak nie wygląda. Duża część alkoholików to nasi znajomi, sąsiedzi, "normalni" ludzie których często nie podejrzewamy o uzależnienie. Bo choroba rozwija się latami zanim nieleczona osiągnie etap "upadku". Ludzie czekają cały dzień w pracy aby w domu, po cichu, walnąć parę drinów. Żeby przetrwać w tej pracy do czasów dinka w domu jest małpka.Przede wszystkim twoje myślenie o osobie uzależnionej, ten stereotyp, jest groźny dla samych uzależnionych.Osoby które jeszcze nie osiągnęły upodlenia najczęściej mają bardzo aktywny system iluzji i zaprzeczeń. To jest mechanizm który pozwala rozwijać się chorobie i być aktywnym uzależnionym gdyż uzależniony sam siebie oszukuje.Myśli sobie np "No piję codziennie po pracy, ale przecież pracuje, mam rodzinę, nie leże w rowie obszczany więc wszystko ok".No zdecydowanie nie ok, choroba jest aktywna i się rozwija, ale na tym polega system iluzji i zaprzeczeń.System iluzji i zaprzeczeń wyprawia niesamowite rzeczy z mózgiem uzależnionego. Idzie na imprezę, dobrze się bawi, ale na końcu jest ostro nawalony, wdaje się z bójkę, potem leży pijany i sra pod siebie. Co będzie z tej imprezy pamiętał po roku?No tylko to że się dobrze bawił, a bójkę i sranie zminimalizuje. "No cośtam było ale nieważne" Nieważne że jego wszyscy znajomi widzieli jak się obsrał? :) System iluzji pomaga chorobie rozwijać się gdyż chory nie widzi choroby i jej konsekwencji.Polecam zobaczyć początek wykładu prof Osiatyńskiego, alkoholika który w Polsce był chyba pierwszym nagłaśniającym problem, dołączam. A tu masz o systemie iluzji i zaprzeczeń. To nie chodź obsrany po alko, to znajomi nie będą widzieć Cie w takim stanie. Pić trzeba umić. To nie stricte alkohol jest tu problemem, tylko po pijaku puszczaja hamulce - Ty na trzeźwo taki sam jesteś tylko właśnie te hamulce, o których wspomniałem Cie blokują jednym z tych hamulców to np poczucie wstydu, a po alkoholu jesteś "odważniejszy" do robienia różnych rzeczy. Imo musisz mieć niezly bajzeo na strychu, że masz myśli by sie zesrać w gacie, zalecam wizyte u specjalisty miras ( ͡° ͜ʖ ͡°) alkoholik to tez normalna osoba tylkp uzależniona i ja te objawy wymieniłem. Miras nie każdy kto pije alkohol to alkoholik, a to ze ktos po pracy czy przed wypija malpke to nie znaczy, ze jest zaszczanym menelem, bo zapija jakies problemy/lęki, a alkohol dodaje odwagi, rozluźnia napięcie psychiczne
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
ambitny-opiekun-94 pisze:
"Alkoholik, to osoba, która jest przede wszystkim wciągu, albo łatwo potrafi w tem stan wejść... I potem jak kamyczek lawiny zaniedbuje inne obowiązki jak praca, rodzina, znajomi itd i zadłuża sie na poczet tego alkoholu i tak potrafi np przez dwa miesiące, każdego dnia być nawalonym, do tego wyrabia mu sie tolerka i nie czuje tak tego alkoholu, ale zaczyna wyłazić to na jego wygląd zewnętrzny. Alkoholik ma opuchniętą twarz, posarzałą, brzuch piwny, bo #watroba powiększona ( ͡° ͜ʖ ͡°) i takie osoby leczy sie przeważnie na oddziale zamkniętym tzw AA (anonimowi alkoholicy) nawet chyba NFZ to refunduje." Pozwolę się odnieść do kilku bzdur zawartych w tym wpisie.Alkoholik to nie jest osoba pijana - sa alkoholicy funkcjonujący na co dzień jako "normalni" ludzie, pracownicy, szefowie, ojcowie, matki - ogólnie "normalni ludzie". Uzależnienie jest skrzętnie ukrywane zarówno przez uzależnionego jak i jego najbliższych. Są alkoholicy którzy nie muszą się zadłużać na poczet picia, finanse które zarabiają pozwalają im na "bezproblemowe" pokrywanie zarówno wydatków na alkohol jak i skutki jego nadużywania.Owszem, tolerancja na działanie alkoholu wzrasta wraz z postępami uzależnienia, ale tylko do pewnego stopnia, w tym momencie tolerancja spada i to dość znacznie. Nie każdy alkoholik ma opuchniętą twarz i mięsień piwny, owszem są takie objawy, ale nie u każdego i na tej podstawie nie można postawić dokładnej diagnozy. Leczenie alkoholików jest finansowane przez NFZ ale nie ma to nic wspólnego ze wspólnotami AA. AA to niezależny ruch oddolny i nie przyjmuje finansowania od nikogo z zewnątrz. Utrzymują się z własnych składek.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

mkxvvqhhdcyob0edctrgt5xu

Dodane: 19 stycznia 2025 - 08:20:12
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy