Byłem dzisiaj u dentysty. Po kontroli dopytałem się jeszcze o rysę na górnej jedynce. Po sprawdzeniu żywotności chlorkiem etylu oraz zdjęciu okazało się, że ząb jest martwy (uraz klasy IV). Konieczne będzie leczenie kanałowe w celu usunięcia martwej miazgi. Byłem w szoku, bo ząb wyglądał na zdrowego i był bez żadnej próchnicy, i niestety nie zadałem dodatkowych pytań. Nigdy nie miałem takiego leczenia. Dentysta powiedział tylko, że najprawdopodobniej będzie bezbolesne i wcześniej czy później będzie trzeba je zrobić, ponieważ taki ząb to tykająca bomba. Jestem umówiony z lekarzem, który specjalizuje się w endodoncji/chirurgii, ale bardzo się tym zamartwiam.Czy jestem skazany na brzydką jedynkę, który może ulec przebarwieniom? Czy nawet jeśli leczenie się powiedzie to czy za 10-20 lat pozostanę bez zęba? Czy będę musiał unikać np. jedzenia jabłek do końca życia?Ktoś z was miał może podobne doświadczenia?#dentysta #stomatologia #zeby

