Rejestracja w Przychodni specjalistycznej odmówiła mi prawa do zapisania się na wizytę, wysłali mnie do zwykłego lekarza a nie do specjalisty, mało tego powiedzieli mi, że moje skierowanie jest niewystarczające, chociaż do tej poradni skierowanie nie jest potrzebne w ogóle. 9 lat temu miałam raka, który był wycięty w tamtym szpitalu stąd jestem pod opieką u nich. Co prawda byłam u tego konkretnego lekarza 5 lat temu, ale w międzyczasie miałam wizyty u innych lekarzy, którzy mi badania robili, też u nich. Rejestratorka mi powiedziała, żebym sobie gdzieś indziej poszła, bo ona mnie nie zapisze. Dzisiaj złożyłam skargę na szpital. Po godzinie zadzwonili i przeprosili. Mają mi też znaleść termin i zadzwonić do mnie. Mają także oficjalnie odpowiedzieć na moją skargę. Po co to piszę? Nie bójcie się składać skargi na usługi medyczne za które płacicie (tak płacimy za państwową służbę zdrowia). #nfz #polska #sluzbazdrowia

