Jestem zainteresowany kupnem nieruchomości, która jest sprzedawana przez pośrednika (umowa na wyłączność, prowizja płacona przez sprzedającego). Jesteśmy na etapie rozmów o cenie. Posrednik dość usilnie sugeruje (niby jako radę) żebym znalazł jakiegoś inspektora, który wykona przegląd budynku i na podstawie mankamentów w raporcie będzie mógł przekonać sprzedającego do obniżki ceny. Oczywiście w jego interesie jest z jednej strony doprowadzenie do zawarcia transakcji, bo tylko wtedy zarobi, jednak z drugiej strony też na pewno zależy mu na ja najwyższej kwocie transakcji. Ma wrażenie, że chce żebym zainwestował pieniądze w inspektora, po to aby ciężej mi było odstąpić od transakcji, ponieważ wydam już te 1,5 tysiąca i będę miał wtedy większy przymus w głowie do finalizacji. Co o tym sądzicie? Czy spotkaliście sie z czymś takim? #nieruchomosci

