Opublikowane

Kontrast między ryzykiem a codziennym życiem

Jest to bardzo naturalne i zdawałem sobie sprawę, że tak jest ułożony świat. Dotknęło mnie to dopiero teraz, gdy zmarł mój kolega z pracy, a ja sam zostałem ojcem... Mianowicie #airshow w radomiu, rozbija się pilot f16- imho wszyscy znali stawkę za błąd czy awarię podczas lotu. Z zawodu i z pasji ryzykował życiem i niestety zapłacił za to. Szkoda rodziny, ale żona wiedziała czym to wszystko grozi. Sprawa też bardzo medialna, różne grupy, związki, hobbyści militarni, modelarze na facebooku, instagramie promują zrzutkę na synów Slaba, uzbierano ponad 2,5 mln zł. Tydzień później umiera mój kolega z pracy, 26 lat- nawrót raka. Miał już wracać do pracy po ponad rocznej walce, było dobrze ale coś sie stało, coś poszło nie tak i zmarł, po cichu, nikomu nieznany. Osierocił dwuletnią córkę. W pracy została założona zbiórka https://zrzutka.pl/8tp22y , daje link, ale wątpię że ktoś bedzie chciał pomóc anonimom. W każdym razie taki kontrast. Z jednej strony gość z zawodu ryzykuje życiem i przy tym ginie- 2,5 mln dla dzieci. Umiera nikt- 12k zebrane wśród współpracowników, żona bedzie mieć akurat na pogrzeb :( i może na pare rat kredytu ( ͡° ʖ̯ ͡°) takie #feels mnie naszły więc się dzielę
92

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

q1h3zbry2p3gqhbmy36j0zlf

Dodane: 16 września 2025 - 05:26:36
Opublikowane

Autor był widziany11 miesięcy temu

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy