Mam konflikt z działem IT w mojej firmie xD Sytuacja wygląda tak, że mamy osoby zatrudnione do automatyzacji procesów (najczęściej jakiś grubszych powiązań między aplikacjami wewnątrz firmy), plus czasem trafi się im jakiś projekt na produkcji. Oczywiście każda ich praca to min. 10k, włącznie ze skryptem VBA w excelu. Siedzę już trochę w Ai, mam całkiem fajnie już wyrobionych i wyuczonych agentów w mojej tematyce pracy, od jakiegoś czasu automatyzuję (głownie VBA, czasem python) nudne i powtarzalne czynności. Nie są to dane wrażliwe, raczej milion kopiowań do excela za pomocą jednego guzika. Generalnie wszystko działa, ludzie z tego korzystają i oszczędzają dużo czasu. Ja swoją "pomoc" raportuję do "góry" i często wpadna solidna premia. No i w pewnym momencie dowiedział się o tym typek z IT, nazwijmy go Bożydar, bo tak wygląda. Totalnie obrobił mi dupę przed górą, zdyskredytował moje rozwiązania, stwierdził, ze tylko on może, że pewnie jakiegos wirusa wprowadze do firmy albo skrypt bedzie wysyłał dane gdzieś na zewnątrz xD (przypominam, że to skrypty znajdź tekst, który zawiera i spełnia zadane warunki) i że Ai to gwno.Na szczęście mam szefa, który myśli trzeźwo, zapytał na kiedy przepisze "prawidłowo" skryptu napisane przeze mnie i dostał odpowiedz "w ciągu roku" , bo ma inne projekty. Temat się skończył na teraz, ale Bożydar nie odpuści, bo poczuł ból tyłka, że ktoś może ogarnąć coś co on będzie wyceniał na kilka tysiecy. #IT #programowanie #korposwiat

