Wiara w to, że nie ma kobiecych #przegryw to skutek braku oczytania i znajomości dzieł kultury.Poczytajcie sobie jakieś powieści albo filmy obejrzyjcie historyczne. Od zawsze było tak, że brzydka panna na wydaniu = przegryw. Ameryki nie odkryję jak powiem, że mężczyźni od zawsze lecieli na wygląd. Społeczeństwo to zaakceptowało jako normę. Brzydkie panny zamieniały się w stare panny i była to naturalna kolej rzeczy. Starzały się i patrzyły jak ich ładniejsze siostry i kuzynki są wybierane przez wartościowych mężczyzn. Teraz kobiety mogą wybierać tak jak mężczyźni przez setki lat i nagle wielki płacz mężczyzn że to się nie godzi, oni przecież mają świetne charaktery a kobiety są puste i patrzą tylko na wygląd. Czy tymczasem sami wzięliby za żonę kobietę z nadwagą, pryszczami, zakolami albo garbem? No gdzie tam, wystarczyłaby im szara myszka 8/10 no ale tyle to nie żeby ożenić się z kobietą nieatrakcyjną fizycznie.Może kojarzycie jakieś swoje naprawdę brzydkie koleżanki z podstawówki? Wiecie co u nich? Pewnie nie, bo zapomnieliście o nich, to te dziewczyny które nie były przebojowe bo miały kompleksy, wstydziły się i wiedziały że nikt się nimi nie zainteresuje. Teraz nikt o nich nie pamięta a one starzeją się mieszkając z rodzicami (jak wy).Może przestańcie roić sobie że laski 7-8/10 są wam coś winne i zagadajcie do takiej prawdziwej szarej myszki z podstawówki której nawet nikt nie ciągnął za włosy tylko wołali za nią „paszczur” bo to jest wasz target a nie modelki.Nie musicie dziękować.

