Sporo tego zamieszania i negatywów na tagu, a ja chciałem się pochwalić, że wbiłem na poziomie który okreslam "bieda FIRE".Mógłbym z tego żyć z rodziną, chociaż na zauważalnie niższym poziomie niż teraz - tak z 65% obecnych wydatków, czyli czyste przeżycie.Mój cel jest ambitny - jeszcze potrojenie kapitału w 7 lat (do 45 roku życia), ale dobrze mieć ten spokój.Wiem, że na tagu są bogatsi i tacy, co dopiero zaczynają i liczą na złoty strzał. Życzę wszystkim powodzenia i wytrwałości. U mnie żaden złoty strzał nie wszedł, a to co się sprawdza, to regularne wpłaty do mocnych spółek.Jakieś rady od tych którzy są już dalej na tej ścieżce?#gielda#FIRE

