Znowu była nitka, gdzie ludzie pisali, że to żałosne szukać znajomych w pracy, bo praca jest od pracowania. Studiuję i mam grono znajomych, ale po studiach zamierzam się przeprowadzić do innego miasta, więc siłą rzeczy trudniej będzie utrzymać kontakt. Jak mam znaleźć znajomych w nowym mieście żeby nie budzić politowania? Jak zapiszę się na kurs lepienia garnków żeby poznać kogoś na piwo to nie powiedzą, że przyszli na kurs żeby lepić garnki, a nie szukać nowych kolegów, zawracam im tylko gitarę i mają we mnie wyjebane?#praca

