#gielda zacząłem niecały rok temu, z założeniem zarobienia więcej niż oferują obligacje ≈7%, udało się znacząco przebić moje oczekiwania i w tym momencie mam już 40% częściowo zrealizowanego zysku ze sporej kwoty. Dalej nic nie ogarniam i wybieram spółki na chybił trafił, powinienem kończyć i cieszyć się z tego co zyskałem, ale chciwość wygrywa i chcę jeszcze więcej. Co byście zrobili na moim miejscu?

