Mam problem. Od około roku jestem w związku, mam 25lat, różowa jest o 4lata młodsza. Chcę to zakończyć bo po tym czasie wiem już że nie czuje się w tym związku zbyt dobrze. Nie jestem jednak w stanie tego zrobić, różowa jest innego zdania i bardzo to przeżywa. Od razu kiedy wspomnę coś o tym że nie dogadaujemy się najlepiej jest ogromny płacz i przepraszanie. Na mnie działa to do tego stopnia że nie potrafię postawić granicy, zawsze wtedy padają od niej pytania czy chce z nią być, czy ją kocham i nie potrafię na to odpowiedzieć inaczej niż twierdząco. Problem w tym że związek naprawdę już się odbija na mnie i bardzo chciałbym trochę odpocząć i się zregenerować. Nie jestem na nią w żaden sposób zły, po prostu wiem że są między nami różnice które mi bardzo przeszkadzją. Nie chciałbym serio żeby to się negatywnie na niej odbiło. Problem podbija trochę fakt, ze mimo zakończenia relacji sytuacja wygląda tak że jednak dość często widywalibyśmy się ze względu na pracę. Może ktoś tutaj doradzi mi coś od siebie, jak do tego podejść i zrobić to najmniej inwazyjnie.#zwiazki

