#gielda #inwestowanieCo byście zrobili z luźnymi 100–150k PLN?Sytuacja wygląda tak: wynajmuję nieruchomość i mam z tego ok. 4k netto miesięcznie. Mieszkam u rodziców, więc koszty życia mam praktycznie zerowe. No, trochę przesadzam, bo kupuję jedzenie w sklepie, ale generalnie nie dokładam się do rachunków.Pracę mam do końca roku i nie wiem, czy będzie przedłużenie, bo byłem zatrudniony tylko pod projekt. Obecnie mocno się skłaniam, żeby trzymać ok. 50k w gotówce, a resztę wrzucić na giełdę. W razie braku kontraktu zrobiłbym sobie kilka miesięcy wakacji. Myślę, że takie 50k to bezpieczny bufor – będzie i na wyjazd, i jako poduszka finansowa na czarną godzinę.Mam dylemat: wrzucić w nudny ETF na S&P500/All World, czy może skusić się na naszych dywidendowych czempionów?Nie mam kobiety, więc raczej zakup mieszkania/domu mi nie grozi. A nawet jeśli, to mogę wypowiedzieć umowę najmu albo zostać u rodziców. Auto mam sprawne.IKE i IKZE mam wypełnione do pełnych limitów.

