Mircy, w jaki sposób poznajecie kobietę tak żeby nie wpaść po drodze we friendzone? Zawsze mam z tym problem. Poznałem dwa miesiące temu dziewczynę (level 28) która wykazuje coraz większe oznaki zainteresowania, z raz czy dwa dostałem od niej podarek, rumieni się ostro jak ze mną rozmawia i jest flirt grany. Relacja się fajnie rozwijała, tylko problem w tym że teraz musiałem wyjechać na dwa tygodnie z miasta z przyczyn niezależnych, i nasz kontakt jest ograniczony do pisania. Generalnie nie piszę z nią często tak żeby miała kiedy zatęsknić, no i jestem ogólnie zajęty więc to samo z siebie właściwie tak wychodzi że nie wiszę z nią na telefonie, ale jak się zdarzyła okazja kilka dni temu to pisaliśmy dość długo do późnej godziny, i to były takie mocno nacechowane emocjonalnie rozmowy, o naszych przywarach i zaletach, podobieństwach, co kto lubi i tak dalej. I naszła mnie rozkmina czy takie rozmowy to w zasadzie pomagają zbudować bliskość czy raczej zabijają chemię i zjebałem za dużo o sobie pisząc? Często mam z tym problem bo lubię najpierw się poznać z dziewczyną na spokojnie żeby wiedzieć czy mi odpowiada i warto uderzyć do niej, ale nie wiem czy takie podejście bardziej mi pomaga czy szkodzi jeśli chodzi o podryw. Jakich tematów unikacie w tej materii? Nie chodzi mi nawet o te konkretną dziewczynę tylko o samo zjawisko. #zwiazki #podryw #pua

