Opublikowane

Jak sprzedaliśmy mieszkanie bez pośrednika

Ja odnośnie cen nieruchomości, trochę pierdolenia życiowego i takie tam.Aktualnie sprzedajemy mieszkanie, bo kupiliśmy dom. Sąsiedzi początkiem roku sprzedali za 270, my wymęczliśmy 230 (startując od 250) po 2 miesiącach. Oglądało sporo osób, 2 zainteresowanych wcześniej, ale nie dostali kredytu. Teraz finalnie mamy parę chętną i to chyba już koniec, bo był już rzeczoznawca czy jak on się tam nazywa z banku i mówił, że 2-3 dni i będą mieć odpowiedź. Mieszkanie 55m, miasto powiatowe 130k mieszkańców gdzieś na uboczu w naprawdę fajnej i dobrze skomunikowanej okolicy, która ma też wszystko pod ręką a do centrum 15 min autobusem. Może wytargalibyśmy więcej, ale lepsze 230 pewne niż płacenie czynszu i czekanie na kolejnych. Czytam też tag nieruchomosci i trochę cykam się, że faktycznie to pierdolnie chociaż wy piszecie raczej o większych agromelacjach ale pewnie trend jest podobny. Sprzedajemy sami, bez biura. Z nimi to niezłe cyrki ogólnie. Zdecydowana większość telefonów to zakamuflowani (rzadziej nie) agenci nieruchomości, którzy akurat SZUKAJĄ DLA KLIENTA W TEJ LOKALIZACJI no ale wiadomo - umowa itd. Twardo trzymałem się wersji, że ich klient - dostaną hajs. Nasz klient - nie dostaną. Niestety żaden na to nie poszedł, trudno. Hitem była za to babka, której jak napisałem że mamy już zainteresowanych i ogarniają kredyt to powiedziała, że CHĘTNIE IM POMOŻE W SFINALIZOWANIU tego xd no kurwa. Trochę się pośmialiśmy, ja szczerze a ona raczej przez łzy.Jako ciekawostkę dodam, że kupowaliśmy mieszkanie jakoś w 2010 za 80k i około 30 wpakowaliśmy w remont.Druga ciekawostka, to kredyt ogarniają w tempie ekspresowym (ING). Czytałem, że na kredyt czeka się 2-3 miesiące a u nich w zasadzie 2 tygodnie trwało do wspomnianej wizyty rzeczoznawcy.Na zakończenie dodam - pracuję w lombardzie. Długo, już z 10 lat będzie. I w tym roku pierwszy raz (i nie ostatni) miałem klientów pośredników nieruchomości :D Fajne, drogie sprzęty trafiły do mnie, bo smutnazaba.jpg zastój i nic się nie sprzedaje a kredytów nabrane. Bodajże to tylko 3 osoby, ale ja mam mały lombard w jeszcze mniejszej miejscowości. Musi się tam faktycznie niewiele dziać. W ogóle jeden z tych oszołomów pokazywał nam z rok temu dom, taką trochę ruderę ale tego się spodziewaliśmy po fotkach. Za to w środku w jednym z pokojów było najzwyczajniej w świecie nasrane na stole :DPośredników jebać prądem#nieruchomosci
138

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

zwik11z8hpo8jtymh7ik8gpy

Dodane: 2 października 2024 - 15:31:38
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy