#benzo #benzowraki #alkoholizm Kochani, powiem krótko - jestem wjebany. Jak już robie przerw od benzo - fizycznie jest ok, ale psycha siada :(. Do tego mam krzyżówkę. Potrafie walić benzo nie wiem 2 tygodnie i nagle wpada do chorego łba - a se jebne alko - oczywiscnie nie somersby tylko dembacze mocne + setka i huj. Choroba jak siemasz. Póki mam UOP zacząłem się bardzo zastanawiać nad ośrodkiem zamkniętym. Chodze co tydzien na grupe wsparcia lokalną i bardzo mi to naprawia łeb. Ale myśle, że ośrodek to będzie strzał w dziesiątke.Teraz pytania do zaprawionych:- mam syna, nie chce go zostawić na tak długi czas tym bardziej że spędzamy dużo czasu razem - oczywiście jestem trzeźwy.- ile trwa taki pierwszorazowy podby? Chcę wyjść czysty z połowicznie naprawioną banią bo to zostanie i tak ze mną do końca życia.- Jestem bardzo czystym człowiekiem - nasłuchałem się, że w ośrodkach zamkniętych kible są osrane od biegune itd. w prysznicach jest podejrzewam taki sam syf.- czy dostane l4 i czy pracodawca w sensie szefu dostanie info o HR że jestem pierdolonym narkomanem alkusem>- Macie w mazowieckim jakiś kontakt do psychiatry NFZ gdzie nie ma czasu oczekiwania 2031?Z góry dziękuję.

