#feels #rodzicielstwo Mając 30 lat stałam się jednocześnie wdową i matką. W ciągu jednego miesiąca pochowałam męża i urodziłam dziecko. Mój mąż nie zdążył poznać swojego syna. Nowotwór był na tyle zaawansowany, że każda godzina życia była na wagę złota. Ostatnio przyszedł do mnie nasz prawie 4 letni syn i zapytał się czy pójdziemy do taty, bo chce mu wręczyć zaproszenie do przedszkola na występ z okazji Dnia Ojca.Tak mnie wzięło na feels, że ryczę od kilku godzin i nie mogę się pozbierać. Życie to bulwa…

