Opublikowane

Jak radzić sobie w związku, gdy praca zajmuje większość czasu?

Ja już trochę się gubię w tym wszystkim. W tamtym roku miałam bardzo słaby czas. Spadły mi zarobki, czułam się taka zaniedbana, było mi źle psychicznie. Zebrałam się w sobie, dużo zmieniłam, posłuchałam niektórych rad faceta. Zawodowo odżyłam. Zarobki poprawiłam o 40% a niekiedy i jest więcej. Niestety w związku z tym mam mniej czasu, bywam zabiegana i zmęczona. Takie typowe życie osoby pracującej na swoim z dużą ilością obowiązków też i po pracy. I wiecie co? Mi jest lepiej ale mojemu facetowi nie. Narzeka, że nie mam czasu albo mam go za mało. Wracam do domu a tam nic nie jest zrobione tzn porządki nie ruszone, obiad zrobi może raz na miesiąc ale to góra. Czasami coś zamówi… a co ciekawe on sam stawia pracę bardzo wysoko. Nie mówi tego wprost ale ja wyciągnęłam wniosek, że on by chciał żeby było tak jak kiedyś tzn ją dostosowana pod niego. Z tym, że to działa potwornie na moją niekorzyść. Mam zapracowany czas a nie mogę liczyć na wsparcie czy nawet sprawiedliwy podział obowiązków… trochę jestem przybita tym wszystkim. Macie rady? #zwiazki
06

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
terminowy-strażnik-49 pisze:
Współczesny konserwatyzm - zarabiaj i dziel na pół opłaty po nowemu, podpisz intercyzę ale sprzątaj i gotuj po staremu :)Tak wygląda rynek matrymonialny, później wracasz od psychologa i zaczynasz stawiać granice aby chociaż sprzątał po sobie lub od czasu do czasu zrobił zakupy i jest wielki problem.Rozmawiaj, rozmawiaj i rozmawiaj, albo zakończ związek.Prawdę mówiąc gdybym trafiła do psychologa zanim spotkałam swojego i zaangażowałam się w związek to byłabym długi czas singielką i szukała już z postawionymi granicami.A tak to cztery lata próbowałam wszystkich technik komunikacji, menadżerowałam i wykłócałam się aby chociaż częściowo mnie odciążył ze WSPÓLNYCH obowiązków bez oczekiwań, że najpierw pokażę palcem co trzeba zrobić, a później 6 razy przypomnę, bo zapomniało mu się.Jak patrzę po koleżankach, to wcale nie jest to takie rzadkie, tylko nie każda to widzi. Najgorzej jest jak rodzi się dziecko i kobieta ma robić to co robiła do tej pory i jeszcze dzieckiem się zajmować.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
obowiązkowy-opiekun-73 pisze:
po co wam związek skoro nie chcecie mieć dzieci?
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

sw95ulj1xy54vnko2fc0synd

Dodane: 3 października 2024 - 16:32:24
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy